Ambitny plan na sesję. Od klimatu po podwyżki opłat w żłobkach

Box1 Wiadomości
Społecznicy na jednej z sesji wręczali radnym sadzonki, by ci pamiętali o zieleni w Toruniu. Czy będą o tym pamiętać głosując nad programem adaptacji do zmian klimatu? Fot. Łukasz Piecyk

Prezydent zaprezentował na czwartkowej konferencji prasowej wybrane uchwały, które pojawić się mają na kolejnej sesji rady miasta, która będzie miała miejsce już 21 listopada. Punktów obrad będzie ponad pięćdziesiąt…

Pomimo sprzeciwu społeczników prezydent przedstawi radnym do przegłosowania Miejski Program Adaptacji do Zmian Klimatu w niezmienionej formie. Pisaliśmy o nim latem. Jego kontrowersyjną treść wspominał społecznik z Zielonego Torunia, Piotr Marach podczas dyskusji nad raportem o stanie miasta, gdy apelował o „żółtą kartkę klimatyczną” dla prezydenta. Nadal w toruńskim MPA można przeczytać o tym, że jednym z głównych problemów miasta jest np. niski udział dróg dwujezdniowych, a wśród zadań do realizacji wymienia się wycinki drzew w kwocie 7,5 mln. Nasadzenia mają w tym czasie kosztować 6 mln. Kwota zapisana w MPA na utrzymanie zieleni również się nie zmieni, co w zasadzie rozwiewa nadzieje, które pojawiły się po niedawnym utworzeniu Biura Ogrodnika Miejskiego. MPA przewiduje nieco mniej niż 5 mln rocznie na ten cel, czyli tyle samo, co dziś.

Programy Wrocławia czy Gdańska zakładają tworzenie ogrodów deszczowych, zatrzymujących wodę opadową w mieście. Sąsiednia Bydgoszcz będzie ją magazynowała do celów gospodarczych za pomocą systemu podziemnych cystern. Według toruńskiego MPA ma ona spłynąć do kanalizacji deszczowej, bo magistrat twardych działań w tym zakresie nie planuje. W tym zakresie wpisano do MPA tylko akcję promocyjną. O ich tworzenie apelowali wielokrotnie radni i społecznicy – i to tylko w ciągu 2019 roku. Ostatnią petycję w tej sprawie odrzucono bez procedowania na poprzedniej sesji. Z treścią MPA można zapoznać się tutaj.

Co oprócz Miejskiego Programu Adaptacji? Sporo miejsca prezydent poświęcił na śmieci. Pojawiła się konieczność dostosowania miejskich uchwał do prawa krajowego, które daje możliwość samorządom, by premiowały osoby posiadające własne kompostowniki. Założeniem ustawodawcy była możliwość uzyskania zniżek dla osób, które radzą sobie z bioodpadami w ten ekologiczny i wzbogacający glebę sposób. W Toruniu prawo do zniżek mają mieć posiadacze kompostowników w zabudowie jednorodzinnej. Prezydent zapowiedział również, że na początku przyszłego roku przedstawi projekt podwyżek opłat za śmieci ze względu na m. in. zapowiadany wzrost cen usług świadczonych przez bydgoską spalarnię śmieci. Dobrą wiadomością jest natomiast to, że w przyszłym roku odpady wielkogabarytowe będą odbierane z osiedli dwukrotnie w ciągu miesięcy letnich, gdy ruch remontowy jest największy – od 1 kwietnia do 30 września. Dziś jest to widoczne gołym okiem, że dotychczasowa częstotliwość odbiorów jest niewystarczająca. Hałdy starych mebli czy odpadów budowlanych straszą i w listopadzie, gdyż dobra pogoda nadal sprzyja remontom. PSZOKi po zmianach będą również wyposażone w pojemniki na zużyte igły i strzykawki, z którymi do tej pory był duży kłopot, ponieważ, w przeciwieństwie do przeterminowanych lekarstw, nie odbierały ich apteki.

Kolejna podwyżka, która czeka torunian to podwyżka opłat za pobyt dzieci w miejskich żłobkach. Kwota dotychczasowa to 1,3 za każdą rozpoczętą godzinę pobytu. Jak mówił prezydent, gdy ją uchwalano wpłaty od rodziców w 2011 roku stanowiły 36% budżetu miejskich żłobków. Po podniesieniu kosztów pracy i usług dziś jest to 23 %. Po podniesieniu do wnioskowanego 1,5 zł za rozpoczętą godzinę, będzie to ponad 30%. Prezydent mówił również o tzw. „niedobrych godzinach”, czyli o sytuacji, w której dziecko będzie przebywało w żłobku powyżej 10 godzin. Wówczas każda rozpoczęta godzina wynosić ma 30 zł. Prezydent mówił, że tak długi pobyt w placówkach jest dla tak malutkich dzieci niekorzystny. Zmiany dziś dotyczą niecałych trzech setek dzieci, jednak w 2020 planowane jest otwarcie żłobka przy ul. Andersa, gdzie planowane jest miejsce dla ponad 200 maluchów.

Duże zmiany czeka również Gminny Program Rewitalizacji. Doszło do licznych zmian i przesunięć na liście projektów, prezydent jednak nie podawał szczegółów. Radni mają na tej sesji zająć się uchwałą intencyjną w tym zakresie. Jak deklarował remont Bydgoskiej 50/52 nie jest jednak zagrożony i prace przebiegają zgodnie z planem.

Cały program sesji można zobaczyć tutaj. Brakuje treści kilku punktów oraz uchwały z projektem budżetu miasta na 2020 rok. Ta uchwała ma być gotowa w piątek, a w sobotę może pojawić się w Biuletynie Informacji Publicznej.

Tagged

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *