Część plakatów wyborczych Zbigniewa Girzyńskiego wisi bez zgody. Co za to grozi?

Box2 Wiadomości Wybory 2019
fot. Łukasz Piecyk

Kampania wyborcza do Parlamentu Europejskiej trwa w najlepsze na słupach, latarniach czy przydrożnych pasach. Okazuje się, że nie wszystkie reklamy zostały umieszczone legalnie. Dostaliśmy sygnał, że tak może być w przypadku Zbigniewa Girzyńskiego, nr 5 na liście PiS.

– Plakaty Zbigniewa Girzyńskiego, kandydata z listy PiS wiszą bez zgody – dziś rano dostaliśmy taką informację od naszego Czytelnika. – Tak dzieje się np. na drogach wojewódzkich w okolicach Torunia.

Czy faktycznie jest coś na rzeczy? Skontaktowaliśmy się z Zarządem Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy. Tam uzyskaliśmy potwierdzenie, że niektóre plakaty należące do komitetu PiS znajdują się w miejscach, które nie zostały objęte zgodą na zajęcie pasa drogowego.

– Wydaliśmy firmie działającej w imieniu komitetu wyborczego PIS zgodę na zajęcie pasa drogowego części dróg wojewódzkich – informuje Michał Sitarek, rzecznik prasowy ZDW. – Stwierdziliśmy jednak przypadki, że reklamy tego komitetu lokowane są też w miejscach nie objętych zgodą. Inwentaryzujemy te reklamy. Wezwaliśmy komitet wyborczy do niezwłocznego usunięcia części ogłoszeń lub uzyskanie zgody.

Co grozi za samowolne zajmowanie pasa drogowego? ZDW może naliczyć opłatę wynoszącą 10-krotność aktualnej stawki za zajęcie pasa drogowego. Taka stawka to 3 zł za m kw. na dzień. Kara naliczana jest od dnia, kiedy reklama została zinwentaryzowana.

Co na to Zbigniew Girzyński, były poseł PiS, a obecnie kandydat komitetu tej partii do Parlamentu Europejskiego?

– Plakatami zajmuje się firma, która do tego jest wynajęta i z którą formalnie rozlicza się komitet wyborczy – mówi Girzyński. – Poleciłem, żeby ta firma uregulowała wszystkie te sprawy. Z tego, co wiem, większość już zrobiła, a w kilku przypadkach jest to sprawdzane i będzie to wszystko zrobione tak, jak należy.

Wojciech Giedrys
Dziennikarz, redaktor wydań "Tylko Toruń" i działów on-line serwisów tylkotorun.pl i pozatorun.pl. Od 1999 r. w Toruniu.
http://fb.me/wojciech.giedrys

5 thoughts on “Część plakatów wyborczych Zbigniewa Girzyńskiego wisi bez zgody. Co za to grozi?

  1. na powieszenie plakatu wyborczego nie potrzeba niczyjej zgody trzeba używać mózgu nie macicy czytelniczko

    1. To poseł Girzyński już się z partią PiSową przeprosił? Bo jakoś nie zauważyłem oficjalnie.
      Czy prezes wybaczył grzeszki i przyjął pod swoje skrzydła? Na plakatach mamy wyraźnie kandydata partii.
      A jeżeli nie z partii, top kto finansuje kampanię?
      Tak tylko pytam, dla jasności i przejrzystości, nie wspominając o kilometrówkach, czy się wyjaśniły…

  2. Co to za człowiek, który żeby przysporzyć sobie korzyści oszukuje przy rozliczeniach kosztów delegacji, a teraz wmawia wszystkim że jest posłem na piątkę?
    Na usta ciśnie się samo ” Nie pomogą doktoraty kiedy człowiek chamowaty”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *