Dzieci a słuch. Czy musimy zachować czujność? [ROZMOWA]

Box2 Wywiady
Fot. Shutterstock

Świeżo upieczona mama słyszy w pierwszych dniach po porodzie, że z uszkami dziecka jest coś nie tak. Ma się martwić?
Niedosłuch to poważna choroba, wobec której dysponujemy coraz doskonalszym sprzętem diagnostycznym i mamy coraz lepsze możliwości lecznicze oraz rehabilitacyjne. Co roku około 1 tys. spośród 380 tys. urodzonych noworodków rodzi się z poważnymi problemami słuchu. Nawet pozytywne wyniki badań przesiewowych słuchu nie zwalniają rodziców z czujnej i pilnej obserwacji swojego dziecka. Jednocześnie rodzice powinni zadbać o właściwą profilaktykę czy ochronę słuchu swoich pociech.

Jak jest z naszym słuchem i słuchem naszych dzieci?
Zaburzenia słuchu są jedną z najczęściej występujących chorób przewlekłych na świecie. Niepełnosprawność słuchowa diagnozowana jest szacunkowo u 5 proc. społeczeństwa według aktualnych danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Globalne szacunki WHO wskazują, że blisko 360 mln ludzi cierpi na zaburzenia słuchu, z czego 32 mln stanowią dzieci. Dwie trzecie osób z niedosłuchem na całym świecie mieszka w krajach rozwijających się, gdzie rodzi się codziennie 2 tys. niemowląt z wadą słuchu. Wada słuchu staje się chorobą cywilizacyjną. W Polsce aktualnie szacuje się, że około 5 mln osób ma problemy ze słuchem. Prognozuje się, że w nadchodzących latach ta liczba wzrośnie. Prawdopodobną przyczyną zaistniałej sytuacji jest wszechobecny hałas oraz postępujące starzenie się społeczeństwa.

Jak diagnozowany jest słuch u noworodków w Polsce? I, co najważniejsze, czy taka diagnoza działa?
Jak najbardziej! W naszym kraju funkcjonuje jeden z najlepiej zorganizowanych w Europie Przesiewowy Program Badania Słuchu u Noworodków. Dzięki jego inicjatywie u ponad 96,6 proc. małych pacjentów w pierwszych dniach życia wykonywane jest badanie słuchu. Przesiewowe badania słuchu u małych pacjentów pozwalają lekarzom na bardzo wczesną diagnostykę niedosłuchów i właściwie leczenie. 

Jak często rodzą się dzieci z niedosłuchem? Co mówią dotychczasowe statystyki?
Powszechny Program Przesiewowych Badań Słuchu u Noworodków (PPPBSuN) rozpoczął swoją działalność w 2003 r. i okazał się krokiem milowym w profilaktyce zaburzeń słuchu u najmłodszych. Pod koniec ubiegłego roku w Centralnej Bazie Danych PPPBSuN zarejestrowanych było przeszło 5,9 mln dzieci, a odsetek małych pacjentów, u których badanie słuchu było wykonywane w pierwszych dobach życia, osiągnął wartość 98,1 proc. Piśmiennictwo podaje, że średnio 1-2 dzieci na 1 tys. rodzi się z uszkodzeniem głębokim, natomiast kolejne 1-2 z niedosłuchem mniejszego stopnia. Co więcej, wrodzony niedosłuch występuje nawet 6 razy częściej niż wrodzona niedoczynność tarczycy i ok. 15 razy częściej niż fenyloketonuria – schorzenia, które objęte są programem obowiązkowych powszechnych badań przesiewowych w Polsce. 

Co może zrobić rodzic, gdy to badanie wykaże, że maluch może mieć problem ze słuchem?
My, jako rodzice, powinniśmy być świadomi, że wczesna diagnoza, szybka decyzja o odpowiedniej rehabilitacji, jest gwarantem prawidłowego rozwoju słuchu i mowy u dziecka. Ten wczesny okres rozwoju dziecka jest w literaturze powszechnie określany jako „krytyczny” i „złoty” okres dla rozwoju mowy. Strata tego czasu niesie za sobą nieodwracalne konsekwencje. 

Czy rodzice noworodków, u których wynik badania wyszedł dobrze, mogą spać spokojnie? Czy niedosłuch może ujawnić się w późniejszych etapach rozwoju naszego dziecka?
Musimy sobie zdawać sprawę, iż, niezależnie od wyniku badań przesiewowych, rodzice powinni cały czas wnikliwie obserwować rozwijające się dziecko. W przypadku gdy zauważą jakiekolwiek niepokojące symptomy pod postacią braku reakcji na szczególnie głośne lub wysokie tony – wówczas powinni zdecydować się na wizytę w Poradni Laryngologii Dziecięcej oraz przeprowadzenie badań słuchu adekwatnych do wieku dziecka.

Na co szczególnie powinniśmy zwracać uwagę? Na czym się skupić, obserwując swoją pociechę? Jak dbać o jego słuch?
W pierwszych miesiącach życia powinniśmy obserwować nasze dziecko, obserwować, jak reaguje na podstawowe dźwięki otoczenia. Maluch przy wysokich drażniących tonach powinien mrużyć oczy czy odwracać głowę, wzrok w stronę źródła bodźca akustycznego. Oczywiście, rodziny obciążone niedosłuchami powinny zostać objęte poradnictwem genetycznym. Ogromną rolę odgrywa system edukacji – szkoły i przedszkola. Dużym problemem pozostaje niedosłuch niewielkiego stopnia. Najczęściej zostają one rozpoznawane przypadkiem w okresie rozpoczęcia edukacji. Ta grupa dzieci niejednokrotnie uchodzi za nadmiernie pobudzoną, roztargnioną czy mającą problemy ze skupieniem uwagi. Ostatnia, ale niezwykle ważna kwestia to profilaktyka. Należy edukować dzieci, jak istotnym narządem zmysłu jest słuch i jak należy o niego dbać. Wpajać im prawidłowe wzorce dotyczące higieny słuchu. Ponadto wszelkie nawracające stany zapalne uszu, szczególnie te powikłane wyciekami, powinny skłonić rodziców do kontrolnych wizyt u laryngologa – pamiętajmy o tym!

Martwisz się o słuch swojego dziecka? Widzisz niepokojące objawy? Zadzwoń do przychodni „Nasz Lekarz” i umów się na wizytę pod numerem telefonu (56) 300 43 00 lub zostaw swój numer na stronie www.naszlekarz.pl. 

Przychodnie Medyczne „Nasz Lekarz”, ul. Batorego 18-22, 87-100 Toruń 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *