Jędraszewski i Czarnek u ojca Rydzyka. Po drodze baner „powitalny”

Box2 Wiadomości
Fot. Facebook Toruńskiej Brygady Feministycznej

Dziś w szkole o. Rydzyka pojawili się arcybiskup Marek Jędraszewski i minister edukacji Przemysław Czarnek. Młodzi aktywiści z Lewicy jutro planują tęczową demonstrację. A już dziś na jednej z ulic Torunia pojawił się baner z „powitalnym” hasłem.

Jutro pod pomnikiem Mikołaja Kopernika odbędzie się Tęczowisko – protest, przeciwko obywatelskiemu projektowi Kai Godek, zakazującemu marszy równości. Organizatorzy nawołują, by arcybiskupowi Jędraszewskiemu i ministrowi Czarnkowi zgotować „tęczowe powitanie”.

Tagged

6 thoughts on “Jędraszewski i Czarnek u ojca Rydzyka. Po drodze baner „powitalny”

  1. Ech… Żadnej kreatywności u polskiej młodzieży leninowskiej. Pokażą mieszkańcom swoje ” narzędzia rekreacyjne”- nic nowego. Może jakieś narzędzia DIY? Tylko dajcie spokòj warzywom. Please

    1. A co to za nowomowa? Jaka młodzież leninowska? To świadomi i przebudzeni młodzi ludzie, którzy wreszcie zrozumieli, że takie capy jak Ty nie mają już im nic dobrego do zaoferowania.

      1. Mowa oznajmująca. Poniatno? Jutro zobaczymy w Toruniu występy polskiej młodzieży leninowskiej. Zapowiedzieli je. Torunianie zobaczą ich „zabawki rekreacyjne”- to nic takiego, to ich codzienność. Tak, robią to świadomie. „Nasze ciała- nasze zabawki”. Ot mołodcy!

      2. Czy ta spatologizowana przez Owsiaka i Wojewodzkiego et consortes Młodzież , nie wie w czym bierze udział ? Jednego tematu unikają: kto ma pracować. Kto ma produkować realne dobra potrzebne innym ludziom…. A kto ma kogo okradać i na kim pasożytować? Według nich…frytki biorą się z…McDonalda, a mleko….z supermarketu.

  2. filia i ekspozytura lewackiej „gazety wyborczej” czyli Tylko Toruń promuje wulgaryzmy, tęczową anty-kulture, jak na dyżurną gazetkę przystało. Upadek dziennikarstwa .

  3. No ja nie wiem…
    Czy naprawdę prawie sami idioci czytaja tu artykuły i piszą komentarze czy jak?
    Co ma ten protest do Lenina i czyjejś pracy?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *