Lamborghini w płomieniach. Tak było rano na A1 [ZDJĘCIA]

112 Box2 Fotogalerie Wiadomości
fot. JRG Puck i Wejherowo

Kierowca stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na lewy pas i uderzył w bariery. Potem auto stanęło w płomieniach. Tak wyglądał wypadek, do którego doszło w okolicy Torunia na autostradzie A1.

Do zdarzenia doszło we wtorek po godzinie 7 w pobliżu węzła Lubicz.

– Z ustaleń policjantów wynika, że 42-letni kierowca z Gdańska, jadąc pojazdem marki lamborghini gallardo w kierunku Łodzi,  nagle stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na  lewy  pas ruchu i uderzył w bariery ochronne. Nagle auto stanęło w płomieniach – relacjonuje podinsp. Wioletta Dąbrowska z KMP W Toruniu

W akcji pomogli strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Pucku i trzech w JRG w Wejherowie, którzy też jechali tą trasą na szkolenie w Bydgoszczy. Kierowca samochodu trafił do jednego z toruńskich szpitali.

Tagged

1 thought on “Lamborghini w płomieniach. Tak było rano na A1 [ZDJĘCIA]

  1. hmm przy zwykłych barierkach ochronnych (blacha) to by się odbił lub ślizgnął po barierach i został na drodze i nie zapalił.
    Ale przy tym linowym dziadostwie to go poprzecinało, wypadł poza krawędź drogi (pod linami) i się zapalił.
    Ciekawe, który stryj, wuj kogoś ważnego z władz i GDDiA robi te liny , że tak chętnie są stosowane.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *