Marcin Łowicki: „Źródłem większości problemów w Toruniu są drogi”

Box2 Polityka
Fot. materiały KWW My Toruń

Urodziłem się w 1985 r. w Toruniu. Jestem absolwentem politologii na UMK. Pracowałem w Urzędzie Marszałkowskim w Toruniu, gdzie zajmowałem się środkami unijnymi. Obecnie pracuję w Urzędzie Gminy Lubicz. Działam społecznie.

Jestem absolwentem Kuźni Kampanierów, Szkoły Przywództwa Instytutu Wolności oraz Akademii Miasta. Jestem członkiem Rady Okręgu Wrzosy, ekspertem ds. partycypacji społecznej, budżetu obywatelskiego oraz prawa zamówień publicznych, członkiem  zespołu ds. zmiany budżetu partycypacyjnego oraz jednym z autorów pracy zbiorowej „Partycypacja obywatelska w Praktyce”.

REKLAMA

Byłem członkiem zespołu ds. monitoringu konsultacji społecznych w Toruniu. Jestem wnioskodawcą i pomysłodawcą licznych pomysłów do budżetu partycypacyjnego w tym, m.in.:

  • ocieplenia hospicjum dla dzieci „Nadzieja”,
  • budowy w schronisku dla bezdomnych zwierząt „szczeniakarni”,
  • budowy wież dla jerzyków – ptaków zjadających do 20 tys. komarów i much dziennie, 
  • zazielenienia ekranów akustycznych,
  • budowy ścieżki zdrowia wzdłuż Strugi Toruńskiej,
  • zagospodarowania na cele rekreacyjne terenu położonego pomiędzy ulicami Owsiana-Zbożowa a Czeremchowa-Ugory.

Wraz z żoną Asią, od 3 lat mieszkam na osiedlu Jar, na rzecz którego również działam.

Udało mi się m.in. doprowadzić do postawienia wiaty przy zajezdni autobusowej. Poprawiło to komfort oczekiwania na autobus, szczególnie podczas deszczu czy śniegu.

Patrząc na Toruń, stwierdziłem, iż źródłem większości problemów są drogi.

Dużo dróg wymaga ciągłej naprawy – to generuje koszty. Wiele dróg jest z ciemnego asfaltu, co źle wpływa na widoczność, szczególnie w nocy oraz zwiększa koszty oświetlenia danej ulicy. Asfalt też szybko się nagrzewa, co zwiększa temperaturę miasta w upalne dni. Na drodze asfaltowej jest też dłuższy odcinek hamowania. Nawierzchnia asfaltowa po 30 latach musi być wybudowana od nowa.

Drogi betonowe są o 15 proc. tańsze w budowie i bardziej wytrzymałe. Ich żywotność szacuje się na 30 do 50 lat. Ponadto ich koszty utrzymania i konserwacji są do 80 proc. tańsze. Generalna Dyrekcja Dróg i Autostrad już buduje więcej dróg betonowych.

Nawet przy najwyższej prędkości, 110 km na godz., różnica między najcichszym asfaltem a najgłośniejszym betonem wynosi zaledwie 3 dB, co mieści się w granicach błędu pomiarów. Tymczasem, beton wzdłużnie zacierany generuje głośność niemal identyczną co najcichszy asfalt.

Wynika z tego jedno, jeżeli chcemy poprawy bezpieczeństwa na drogach, w tym zwiększenia widoczności pieszych i rowerzystów Toruń musi budować drogi w technologii betonowej.

Jeżeli chcemy zwiększyć szybkość wyhamowania, trzeba inwestować w drogi betonowe. Jeżeli chcemy zmniejszyć koszty utrzymania dróg i ich oświetlenia Toruń, musi inwestować w drogi betonowe. Zaoszczędzone środki będzie można wykorzystać na walkę ze smogiem, czy np. na budowę rond.

Pragnę też walczyć o rencistów. Obecnie mają prawo do biletów ulgowych wszystkich poza miesięcznymi i trzymiesięcznymi.

W radzie miasta chcę też podjąć się tematu walki ze smogiem, z zanieczyszczeniem powietrza oraz ze zmniejszeniem hałasu w mieście. W tym celu będę promował wykorzystanie zieleni w mieście.

Artykuł sponsorowany

Sfinansowano ze środków komitetu wyborczego wyborców My Toruń.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *