Ministerstwo Cyfryzacji idzie na wojnę z patostreamerami

Box2 Polecamy Wiadomości
fot. Ministerstwo Cyfryzacji

Po Danielu Z., patostreamerze z Torunia, który kilka dni temu został zatrzymany przez policję i dostał zakaz publikowania treści w internecie, kolejni autorzy patostreamów mogą mieć problemy. Resort cyfryzacji ogłosił, że będzie walczyć z wulgarnymi i pełnymi przemocy transmisjami na żywo w internecie

W tym tygodniu Daniel Z., patostreamer z Torunia został zatrzymany przez policję i usłyszał zarzut publicznego pochwalania przestępstwa (zabójstwa Pawła Adamowicza). Torunianin dostał zakaz publikowania treści w internecie. Wszystko wskazuje, że czekać to może kolejny patostreamerów.

Patostreamami, czyli pełnymi przemocy i wulgaryzmów transmisjami internetowymi postanowiło zająć się Ministerstwo Cyfryzacji, a konkretnie nowy wiceminister tego resortu – Adam Andruszkiewicz.

– Patostream, czyli wulgarne, poniżające i pełne przemocy materiały nadawane na żywo w sieci – czytamy w komunikacie resortu. – Transmisje te zyskują ogromną popularność, choć stanowią bardzo niebezpieczny i demoralizujący proceder. Patostreamy stają się również coraz częściej źródłem zysków dla prowadzących je osób.

Resort wskazuje, że jest to niepokojące zjawisko w internecie. Dlatego zapowiada, że podejmie działania mające „na celu minimalizację tego zjawiska”. Szefostwo ministerstwa spotkało się w tej sprawie z przedstawicielami YouTube’a i Facebooka.

W spotkaniu wzięli udział także: Komendant Główny Policji, Rzecznik Praw Obywatelskich, Rzecznik Praw Dziecka, przedstawiciele Państwowego Instytutu Badawczego NASK, serwisu Dyżurnet.pl, Polskiej Izby Komunikacji Elektronicznej, Krajowej Izby Gospodarczej Elektroniki i Telekomunikacji, a także Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji.

– Nie możemy przechodzić obojętnie wobec tak demoralizujących i niezwykle niebezpiecznych zjawisk – mówi Andruszkiewicz. – W obliczu takich zagrożeń niezwykle istotne staje się współdziałanie jednostek administracji publicznej oraz organizacji społecznych i eksperckich. Stąd nasza współpraca z Biurem Rzecznika Praw Obywatelskich i deklaracja przeciwdziałania patostreamom.

Obecny na spotkaniu Sławomir Szumilas, wicedyrektor biura do walki z cyberprzestępczością Komendy Głównej Policji, zwraca uwagę, że patostreamy to nasilający się problem. Policja stara się na to reagować na bieżąco. Tylko w ostatnich dniach zatrzymano kilkanaście osób, które umieszczały groźby w sieci.

– Nie wyobrażam sobie, by w internecie obowiązywały inne prawa, czy zasady niż w życiu codziennym – mówi wiceminister cyfryzacji Wanda Buk i zaznacza, że w celu ochrony dzieci, młodzieży, ale również dorosłych użytkowników sieci, ważny jest także element edukacyjny oraz skuteczne reakcje platform oferujących usługi streamingu.

Uczestnicy spotkania zwrócili uwagę, że należy korzystać z istniejących już rozwiązań prawnych, edukować społeczność internetową, jak z nich korzystać, a także uczulać internautów, żeby reagowali, kiedy spotykają się w sieci z patologią. Takie treści można zgłaszać np. na stronie internetowej dyzurnet.pl. Można również o tym powiadomić policję.

„Eksperci, nauczyciele i społecznicy powinni mówić o problemie, ale również wspierać rodziców i wychowawców. Przed zjawiskiem patostreamów powinny też ostrzegać i edukować media. Z patostreamerów nie można też tworzyć celebrytów. Trzeba też pokazywać, jakie niebezpieczeństwa ze sobą niesie. Spotkania będą kontynuowane” – zapowiada resort cyfryzacji.

Tagged
Wojciech Giedrys
Dziennikarz, redaktor wydań "Tylko Toruń" i działów on-line serwisów tylkotorun.pl i pozatorun.pl. Od 1999 r. w Toruniu.
http://fb.me/wojciech.giedrys

5 thoughts on “Ministerstwo Cyfryzacji idzie na wojnę z patostreamerami

  1. Daniela Magicala wypromowali użytkownicy serwisu Wykop.pl. A jego administracja wspiera cicho tę akcję ponieważ widzi w tym zyski. CEO Wykopu Michał Białek był nawet na spotkaniu u RPO i nic z tego nie wyszło

  2. Od dawna pisałem, że państwo za to się weźmie, to śmieszkowali ze mnie, że nie mogą, bo nic złego nie robią, bo wolność słowa itd. To było pewne, bo tu nie chodzi o wolność słowa, a bardzo nieodpowiedzialne zachowanie, a do tego promowania patologii. Nikt tego nie będzie długo tolerował, aż się doigrali. Teraz jest spalony, jędrne co go czeka to ulica i zamiatanie. Po co sobie niszczyć tak życie, ma strasznie charakterystyczną twarz, a to nic dobrego mu nie wróży.

  3. Powinni się wziąć za prawdziwych patostreamerów którymi są Rafał K. Pseudonim Rafonix oraz za pana Ferrari, czy jak mu tam. Jaka to jest sprawiedliwość społeczna gdzie jeden idzie siedzieć a reszta to święte krowy?

Pozostaw odpowiedź eSUBA94 Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *