Oszczędności nad torami, a na Kościuszki coraz ciemniej…

112 Box2 Interwencje Polecamy Wiadomości
Lampy są poodpinane nad wieloma ulicami w mieście. Zawsze jedna z pięciu. Fot. Anna Zglińska

Opłaca się w Toruniu zadzierać nosa! Można wypatrzyć niezłe „ciekawostki”. Uważne oko dostrzeże bardzo ciekawe braki w oświetleniu ulic. Czy to robota wandali? Kto z tak matematyczną precyzją poutrącał po jednej lampie z pięciu na Kościuszki, Lubickiej, Czerwonej Drodze…?

Zapytaliśmy w MZD, czy to zabieg celowy, czy po prostu ktoś uparty tak długo rzucał kamieniami w lampy, aż pourywał oprawy.

Wspomniane oświetlenie jest energochłonne – tłumaczy toruńskie MZD. – Ilość lamp została zredukowana ze względów oszczędnościowych. Likwidacji uległy oprawy które znajdowały się nad torowiskiem i oświetlały dach tramwaju.Oczywiście jak będzie inwestycja związana z przebudową układu torowego lub torowego przedmiotowe oświetlenie zostanie przebudowane. Oświetlenie zostanie przeniesione na ciągi piesze i rowerowe oraz w okolicę skrzyżowań i przejść dla pieszych.

Czy lampy oświetlały dach tramwaju – trudno stwierdzić. Zostały odpięte tak dawno, że jest to niemożliwe do sprawdzenia. Problem pojawia się, gdy awarii ulegną sąsiednie oprawy – gdy świecą tylko trzy, jest dużo ciemniej.

Na ul. Kościuszki tak wyglądają wszystkie lampy. Fot. A.Zglińska

Oświetlenie stanowi kluczowy wydatek w budżetach wielu miast. Na spotkaniu z prezydentem na Rudaku jeden z mieszkańców zwrócił uwagę, że projekty inwestycyjne gminy w tym zakresie nie poprawiają sytuacji – wydatki rosną mimo stosowania energooszczędnych rozwiązań. Podkreślił, że w bieżącym utrzymaniu są braki, bo na moście im. Józefa Piłsudskiego już co druga lampa nie działa.

Bolączką gmin zadłużonych, takich jak Toruń, jest fakt, że budżet na bieżące koszty utrzymania infrastruktury jest zawsze mocno napięty. A i inwestycje nie nalezą do najłatwiejszych. Projekt oświetleniowy przy realizacji inwestycji, audyt, inwentaryzacja – to wszystko kosztuje. Samorządy tną więc koszty oświetlenia w całej Polsce gdzie to tylko jest możliwe. Tak się stało i w tym przypadku…

Co sądzicie tym, żeby nie oświetlać jezdni, lecz same chodniki i przejścia dla pieszych? Jeśli zauważyliście w swojej okolicy jakieś braki w oświetleniu, możecie je zgłaszać nam – zbierzemy i je przekażemy do Miejskiego Zarządu Dróg.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *