Pieszy Toruń alarmował, teraz firma rozbiórkowa dostanie po uszach…

Box2 Interwencje Wiadomości
Fot. Nadesłane

18 lutego Toruń pożegnał się z kolejnym poprzemysłowym zabytkiem – tym razem wyburzono fabrykę kosmetyków Herzfelda i Lissnera na rogu Kościuszki i Batorego. Niestety, podczas rozbiórki ktoś zapomniał o obowiązujących przepisach i zabrał pieszym chodnik…

Nie wyglądało to za wesoło. Piesi idący od strony szpitala musieli pokonać ruchliwą jezdnię, żeby znów znaleźć się na chodniku. Niestety, przechodząc pozostawali niewidoczni dla kierowców skręcających od strony wiaduktu z z ulicy Kościuszki. Zaledwie chwilkę później zachodziło słońce. Bezpiecznie z pewnością nie było.

REKLAMA

-Zamknięty chodnik ze względu na rozbiórkę budynku – pisał Paweł Gawiński z „Pieszego Torunia” 18 lutego. – Piesi są zmuszeni poruszać się po jezdni między samochodami, ponieważ nie wyznaczono dla nich dodatkowego przejścia lub tymczasowego chodnika. Brakuje też umieszczonej odpowiednio wcześniej informacji, że zamknięto chodnik i piesi powinni poruszać się po drugiej stronie ulicy. Wezwana na miejsce straż miejska kazała wracać pieszym do przejścia przy skrzyżowaniu z ulicą Bażyńskich.

I my próbowaliśmy interweniować w Miejskim Zarządzie Dróg. Już dzień później chodnik wrócił do pieszych i nie kontynuowaliśmy tematu. Paweł Gawiński z „Pieszego Torunia” postanowił jednak dowiedzieć się, kto za ten bałagan odpowiada. I dowiedział się. Okazuje się, że firma rozbiórkowa, która zresztą na czas pracy rozwiesiła swoje reklamy na ogrodzeniu, chodnik zajęła „na partyzanta”. No i popamięta…

-Firma zajmująca się rozbiórką budynku zlokalizowanego w obrębie skrzyżowania ulic Batorego i Kościuszki nie posiadała wymaganej zgody Miejskiego Zarządu Dróg w Toruniu na zajęcie pasa drogowego – czytamy w piśmie Ireneusza Makowskiego z MZD. -(…)Nie uzyskała wymaganej zgody na wprowadzenie tymczasowej organizacji ruchu.

MZD prowadzi w tej sprawie postępowanie administracyjne. Firmie grozi kara w wysokości 10-krotności opłaty za zajęcie pasa. Nie są to wielkie pieniądze. Dotkliwsza dla wykonawcy może się okazać kontrola z PINB:

-W związku z zagrożeniem, jakie wystąpiło w trakcie realizacji w/w prac Miejski Zarząd Dróg w Toruniu wystąpił także do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego Powiatu Grodzkiego w Toruniu o przeprowadzenie kontroli realizowanych robót.

I tak to powinno wyglądać. MZD stanęło na wysokości zadania! Przypominamy jeśli chcecie coś postawić na chodniku – słup, reklamę, ogrodzenie lub po prostu zorganizować imprezę plenerową, każdorazowo wymaga to kontaktu z zarządcą drogi.

Tagged

1 thought on “Pieszy Toruń alarmował, teraz firma rozbiórkowa dostanie po uszach…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *