Propaganda w czasach zaraz [FELIETON]

Opinie Wiadomości
mecenas Łukasz Płaza

Słabe Państwo i słabi politycy boja się dyskusji. I kryzysów. Gdy okazuje się, że pod lepką farbą wsi potiomkinowskich jest bieda i zaniedbania zaczyna się szycie.

Politykę łatwo jest robić na konfliktowaniu grup społecznych czy zawodowych. Łatwo jest wytykać „wykształciuchów”, „konowałów”, „prywaciarzy”. Łatwo podejmować decyzje przekazujące środki w ramach transferów socjalnych zaniedbując mniej widowiskowe obowiązki Państwa. Gdy ze względu na 500+ i inne rozbuchane transfery finansowe rząd ciął pieniądze na służbę zdrowia, ograniczał dofinansowanie służb ratunkowych czy wstrzymał program budowy zabezpieczenie kryzysowego, to każdy krytyk tego pomysłu był osądzany od czci i wiary. Dziś, ze strony władzy nie ma chęci by powiedzieć, że to był błąd.

REKLAMA

Jeszcze miesiące temu lekarze rezydenci walczący o reformę służby zdrowia byli przedstawiani jako bogacze obżerający się kawiorem na ekskluzywnych wczasach. Dziś ci sami politycy bez wstydu wychodzą i apelują o zaangażowanie, pomoc, zrozumienie dla powagi sytuacji. O ratownikach medycznych pozostawionych na kontraktach, bez zaplecza finansowego nie wspomnę.

Dziś jesteśmy w sytuacji nadzwyczajnej. W takiej, gdy najlepiej sprawdzają się wypracowane wzorce społeczne, więzi międzyludzkie czy społeczeństwo obywatelskie. Szkoda, że przez ostatnie lata właśnie taka aktywność była na celowniku władzy. Aktywiści, fundacje, WOŚP, lekarze, prawnicy, naukowcy, ratownicy medyczni wczoraj wrogowie, lewactwo, zdrajcy itd. dziś nagle w oczach rządu staja się bohaterami, wartościowymi obywatelami. Ot zmiana optyki.

I tylko z tyłu głowy mam taka myśl, czy jesteśmy na tyle naiwni by wierzyć w taka zmianę poglądów. Dla mnie to zwykły, polityczny chwyt marketingowy.

6 thoughts on “Propaganda w czasach zaraz [FELIETON]

  1. Nowości, czy Wam się artykuły nie pomyliły?
    To wyglada na jakąś siermiężną propagandę w czasach politycznej nawalanki, a dziś mamy poważny problem i pandemie.

    Nie czas na politruków. W takich czasach dobrze by było się zjednoczyć i wspólnie przejść przez , a jątrzenie zostawić na inne, spokojniejsze czasy (jeśli ktoś bez tego nie potrafi żyć).

      1. Jędrzeju czytanie ze zrozumieniem nie jest mocną twoją stroną.
        Właśnie o szacunek i współprace chodzi. I o to, że wypada mieć odrobinę godności w życiu codziennym.
        Warto zwrócić uwagę, kto jątrzy i konfliktuje ludzi. Nawet dziś.

        Pozdrawiam w trudnych czasach

        1. Panie Jędrzeju…może czas najwyższy spojrzeć sobie w lustro… ludzie nie zmieniają się tylko dlatego, że jest „jakieś zagrożenie” – nie zmieniamy się, tylko dlatego,że tak ” wypada”…My nadal jesteśmy sobą…pomimo to…

        2. Nadal nie rozumiem. Nie widzę, aby dziś rządzący szczuli, jątrzyli, dzielili: zajmują się pandemią. A powyższy artykuł właśnie jest konfrontacyjny i to mocno. I po co? Przykre to.

  2. Panie Jędrzeju…czego Pan nie rozumie? Pragnę Pana poinformować ,iż Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych płacą PRACODAWCY…

Pozostaw odpowiedź Tomasz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *