Rząd do dymisji! [FELIETON]

Opinie Polecamy
Arkadiusz Myrcha, poseł PO, fot. nadesłane

PO złożyła w Sejmie wniosek o odwołanie rządu premiera Morawieckiego. Korupcja i kłamstwa stały się symbolami rządów PiS. I to nie przez jedną aferę KNF.

To także wyroki skazujące premiera za publiczne kłamstwa. To także jawne przypadki przekupywania samorządowców w celu zawiązywania powyborczych koalicji. To efekt budowania polityki polegającej na kupowaniu ludzi i wykorzystywaniu pieniędzy Polaków do załatwiania partyjnych spraw. Wszystko dla budowania na wzór węgierski imperium partyjno-państwowego.

Afera KNF obnażyła kolejne patologie obecnej władzy. Wątek możliwej łapówki w wysokości 40 mln zł to tylko wierzchołek góry. Ta sprawa pokazała przede wszystkim, jak tworząc ustawy na zamówienie i stosując szantaż, PiS chce przejmować potężne prywatne banki za symboliczną 1 zł. Pokazała także, jak dysfunkcyjne są służby odpowiedzialne za ściganie przestępców. Przecież skandalem jest, że CBA pozwoliło byłemu szefowi KNF spokojnie wrócić z Singapuru, żeby posprzątać biuro i mieszkanie.

Dlatego też rząd PiS zrobi bardzo dużo, by tej sprawy nie wyjaśnić. Musieliby bowiem odpowiadać najważniejsi ludzie w partii i w otoczeniu Jarosława Kaczyńskiego. Prezes Narodowego Banku Polskiego, który w latach 90. będąc ministrem, pomógł stworzyć słynną spółkę Srebrna i uwłaszczyć się na majątku państwowym. Do tego wątki panów: Grzegorza Biereckiego, senatora PiS i twórcy SKOK, czy Mariusza Kamińskiego, koordynatora służb specjalnych, i ministra Zbigniewa Ziobry.

PiS tworzy w Polsce potężny układ. Układ oparty na władzy, pieniądzach Polaków i usłużnych mediach. Dlatego wniosek o odwołanie rządu jest konieczny. I choć głosowanie w Sejmie pewnie przegramy, to przypomnę, że wniosek o odwołanie premier Beaty Szydło też przegraliśmy. A po kilku godzinach to już była tylko „eks-pani premier”. Trzeba próbować!

Tagged

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *