Taki gigant był zakopany na JAR-ze! Czy osiedle jest bezpieczne?

112 Box2 Wiadomości
fot. www.torun.pl

Znaleziony w czwartek wieczorem niewybuch to bomba zapalająca, prawdopodobnie typowo lotnicza z okresu II wojny światowej. Czy osiedle JAR jest bezpieczne?

Przypomnijmy: niewybuch został znaleziony w czwartkowy wieczór na prywatnym terenie budowy przy ul. Watzenrodego 15. Teren został niezwłocznie zabezpieczony, a przez całą noc pilnował go patrol policji i straży miejskiej.

Na JAR-ze w ostatnich latach znaleziono mnóstwo niewybuchów. Przez wiele lat funkcjonowała tam Jednostka Armii Radzieckiej, od której pochodzi nieoficjalna nazwa osiedla. Czy ta część Torunia jest bezpieczna?

– Mam nadzieję, że to jedyne i ostatnie znalezisko w tym rejonie – mówi prezydent Torunia Michał Zaleski. – Kilka lat temu penetrowaliśmy ten teren pod kątem niewybuchów i niczego istotnego nie znaleziono. Do tej pory jest to pierwszy przypadek takiego znaleziska, który niesie za sobą ewakuację i zabezpieczenie terenu.

Inaczej akcję na JAR-ze komentują mieszkańcy tego osiedla. Z naszą redakcją skontaktował się z pan Bartosz, mieszkaniec bloku sąsiadującego z placem budowy, gdzie znaleziono niewybuch.

– Wczoraj wieczorem byłem na spacerze i nie widziałem żadnego patrolu, który by zabezpieczał to miejsce – relacjonuje pan Bartosz. – Jeżeli służby alarmowe wiedziały o niewybuchu już w czwartek wieczorem, dlaczego nie poinformowały już wtedy mieszkańców JAR-u. Zupełnie tego nie rozumiem. O całej sytuacji bym się w ogóle nie dowiedział, gdyby nie telefon od sąsiadki. To nie tak powinno wyglądać!

Od toruńskich policjantów usłyszeliśmy co innego: że od momentu zgłoszenia przez firmę budowlaną teren był zabezpieczany cały czas – na zmianę – przez policjantów i strażników miejskich.

Zaraz po telefonie od sąsiadki pan Bartosz wsiadł w samochód i pojechał do swojego mieszkania, gdzie został jego labrador. Miał jednak problemy, żeby wejść do swojego domu.

– Usłyszałem od dwóch policjantów, że pies to nie człowiek i nie trzeba go ewakuować – oburza się mieszkaniec JAR-u. – Dopiero udało mi się przekonać trzeciego funkcjonariusza i wszedłem na pięć minut do mieszkania.

Tagged
Wojciech Giedrys
Dziennikarz, redaktor wydań "Tylko Toruń" i działów on-line serwisów tylkotorun.pl i pozatorun.pl. Od 1999 r. w Toruniu.
http://fb.me/wojciech.giedrys

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *