Togi, kłamstwa i perpetuum mobile [FELIETON]

Opinie
Mec. Łukasz Płaza, Kancelaria Płaza i Wspólnicy

Sobotni „Marsz 1000 tóg” z perspektywy prawnika jest wydarzeniem bez precedensu. Prawnicy, jak każde środowisko zawodowe jest pełne wzajemnych animozji. Jednak w sytuacji, gdy zagrożona jest praworządność i dobre imię wymiaru sprawiedliwości, potrafią stanąć w jednym szeregu adwokaci, radcy, sędziowie i prokuratorzy. Imponujący był widok nieprzebranych tłumów nie tylko prawników, ale też zwykłych obywateli rozumiejących stawkę aktualnej rozgrywki z władzą. Manifestacja jedności i także siły środowiska, mimo oczywistych podziałów, jest bardzo ważna. Szczególnie gdy druga strona nie waha się używać kłamstwa i manipulacji.

Dziś wypowiedzi rządzących pełne są informacji nieprawdziwych, przeinaczonych, wręcz celowo kłamliwych. Okazuje się, że wymiar sprawiedliwości miałby być zdominowany przez komunistów, zdrajców i osoby zdegenerowane. Mimo że średnia wieku sędziów nie pozwalała im zacząć kariery w PRL. Takie zachowania to dowód bezsilności tych, którzy mogą tylko sięgać po metody nikczemne. Oczywiście można wierzyć, że ludzie w togach to kasta, grupa kolesi, zorganizowana grupa, zapatrzeni w siebie ignoranci – cytując tylko łagodniejsze wypowiedzi. Ale czy znajduje to potwierdzenie w faktach? 

REKLAMA

Nieszczęściem sądu jest fakt, że zawsze przynajmniej jedna osoba wychodzi z niego niezadowolona. Do tego wymiar sprawiedliwości skupia na sobie złość za złe, a czasem wręcz głupie prawo stworzone przez polityków. Dziś widać, że w naszym kraju już wynaleziono perpetuum mobile – tylko polityczne. Pod pretekstem reformy politycy tworzą absurdalne przepisy komplikujące życie obywatelom, później dyskredytują prawników stosujących uchwalone prawo, aby pod pretekstem konieczności kolejnej reformy móc stworzyć nowe absurdalne przepisy.

2 thoughts on “Togi, kłamstwa i perpetuum mobile [FELIETON]

  1. Cześć panowie, z tej strony Monika 25 lat. Chętnie poznam normalnego faceta. Nie szukam sponsora, nie interesuje mnie jakie masz zarobki, samochód itp. Przede wszystkim cenię kulturę osobistą i poczucie humoru, wygląd dla mnie to sprawa drugorzędna. Zainteresowane osoby zapraszam do kontaktu. Więcej moich zdjęć można zobaczyć na moim profilu : sexanons.eu/monia25

  2. „druga strona nie waha się używać kłamstwa i manipulacji”
    … a którą stroną jest owa kasta? Czy zatem kasta trzyma sztamę z pierwszą? Czy są tym samym apolityczni?

    „kasta, grupa kolesi, zorganizowana grupa, zapatrzeni w siebie ignoranci – cytując tylko łagodniejsze wypowiedzi. Ale czy znajduje to potwierdzenie w faktach?”
    Oczywiście! … a sędziowie na telefon, roztrzepani, pijani itd itp. Czy któregoś „świętego” wywalono na zbity pysk z zawodu? Nie wspomnę o lokalnych układach, gdzie „kolesie” sędziowie z adwokatami i prokuratorami chociażby bywają na jednych imprezach.

    Jak ktoś tego nie rozumie… sędzia jest wyjątkowym zawodem, obojętnie jak się to nazwie z powołaniem, z życiowym poświęceniem, to NIE MOŻE, NIE WOLNO MU nadwyrężać zaufania publicznego! W każdym takim przypadku jest tylko jedna kara – wydalenie z zawodu!
    – jak złodziej ma sądzić złodzieja?
    – jak pijak ma sądzić pijanego np. kierowcę?
    – jak łamiący prawo sędzia ma osądzać obywatela który łamie prawo?
    – jak sędzia „pierwszej strony” ma osądzać polityka „drugiej strony”?
    No jak, się pytam?

    W konsekwencji wszystkich tych sędziów, którzy nie raz już udowodnili, że łamią wszelkie standardy, zasady swojego zawodu, jak również uczestniczących w takowych marszach powinno się wywalić na zbity pysk z zawodu!
    Nikt im nie zabrania być adwokatem, radcą, czy innym prawnikiem, a nawet POLITYKIEM!

    W gruncie rzeczy zapomina się w tym o jednym o OBYWATELU, którego to wszystko wk…! Bo sędziowie mają tyle samo za uszami co i ci politycy! Władza deprawuje!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *