W sejmiku bez rewolucji, a w powiecie toruńskim – owszem

Polecamy Wiadomości
Marszałek Piotr Całbecki i przyszły starosta toruński Marek Olszewski, fot. strona facebookowa Piotra Całbeckiego/Łukasz Piecyk

Już wszystko jasne po wyborach samorządowych. Mamy nowy układ sił w powiecie toruńskim, trzech nowych wójtów – w gminach Lubicz, Czernikowo i Wielka Nieszawka. W pozostałych gminach i zarządzie województwa nie będzie zmian.

Największym wygranym w wyborach do sejmiku województwa jest Piotr Całbecki. Nie tylko zgarnął największą liczbę głosów w Kujawsko-Pomorskiem – zdobył ich aż ponad 68,5 tys. Ponowny raz został też rekomendowany przez Platformę Obywatelską na funkcję marszałka województwa. To będzie już dla niego czwarta kadencja w tej roli.

– To zaufanie, które mi mieszkańcy okazali, jest tak duże, że czuję ogromną presję, wręcz chwilowy paraliż, ponieważ nie spodziewałem się aż tak silnego poparcia – mówił Całbecki na briefingu prasowym krótko po ogłoszeniu oficjalnych wyników. – Wiem, że głosowali na mnie wyborcy, którzy oczekują kontynuacji polityki, którą realizowałem jako marszałek, czyli rozwoju zrównoważonego, nie tylko Bydgoszczy czy Torunia, ale docierania tam, gdzie nasze zadania są oczekiwane.

Samorządem województwa nadal będzie rządzić koalicja PO-PSL. W skład zarządu wejdą te same nazwiska co w poprzedniej kadencji. Z rekomendacji PO wicemarszałkiem ma być Zbigniew Ostrowski, a członkiem zarządu Sławomir Kopyść. PSL będą w tym gronie reprezentować Dariusz Kurzawa (ponownie jako wicemarszałek) i Aneta Jędrzejewska (znów jako członek zarządu).

Na czele sejmiku województwa też bez zmian. Pokieruje nim Ryszard Bober z PSL. Na tym tle to, co nas czeka w samorządzie powiatu toruńskiego, można nazwać niemałą rewolucją. Przed nami bowiem zmiana warty w zarządzie i radzie powiatu toruńskiego.

To już pewne, że po trzech kadencjach na czele powiatu toruńskiego z funkcją starosty pożegna się Mirosław Graczyk. Zastąpi go wieloletni wójt gminy Lubicz Marek Olszewski z Obywatelskiego Komitetu Samorządowego. Wicestarostą ma zostać zaś Michał Ramlau z PiS. Powiatem toruńskim bowiem przez najbliższe pięć lat będzie rządzić koalicja OKS i PiS. Wszystko rozstrzygnie się już w najbliższych dniach.

Nie mniejsze rewolucje czekają nas w trzech gminach, które mają zupełnie nowych włodarzy. Przez najbliższych pięć lat na czele gminy Lubicz będzie Marek Nicewicz (pokonał w wyborach wieloletnią szefową Rady Gminy Hannę Anzel), w gminie Czernikowo – Tomasz Krasicki (w drugiej turze zwyciężył z urzędującym wójtem Zdzisławem Gawrońskim), a w gminie Wielka Nieszawka – Krzysztof Czarnecki (pokonał w drugiej turze zastępczynię obecnego wójta Agnieszkę Gołębiowską).

– To dla mnie zaszczyt, ale i wielki obowiązek wobec was wszystkich – napisał Nicewicz po ogłoszeniu wyników. – Chcę być wójtem wszystkich mieszkańców, nie tylko tych, którzy na mnie głosowali. Nasze postulaty to odpowiedź na realne potrzeby mieszkańców. Wierzę, że jesteśmy w stanie zjednoczyć się wokół programu dla naszej gminy, bo przecież każdy z nas chce żyć lepiej, wygodniej, bezpieczniej. Bliskie mi jest przysłowie, że góra z górą się nie zejdzie, ale człowiek z człowiekiem zawsze.

Podobną deklarację o byciu wójtem wszystkich mieszkańców gminy złożył także po wyborach Czarnecki. – Razem będziemy walczyć o rozwój naszej małej ojczyzny – gminy Wielka Nieszawka – napisał na swoim Facebooku dzień po drugiej turze.

– Wierzę, że wspólnie stworzymy gminę, w której żyje się lepiej, dbając sprawiedliwie o Czernikowo oraz okoliczne miejscowości – tak na gorąco komentował swoje zwycięstwo w gminie Czernikowo Krasicki. – Państwu i sobie życzę, żeby praca, którą będziemy wykonywali, przyniosła efekty zadowalające każdego mieszkańca. Zapraszam wszystkich do współpracy. Dziękuję i pozostaję do Państwa dyspozycji.

Jacek Czarnecki z gminy Chełmża i Andrzej Wieczyński z gminy Obrowo w tych wyborach nie mieli konkurentów. W pierwszej turze w gminie Łubianka zwyciężył Jerzy Zająkała, w gminie Łysomice – Piotr Kowal, a w gminie Zławieś Wielka – Jan Surdyka. „Starzy” wójtowie liczą na zgodną współpracę z radami gmin.

Dogrywka była konieczna za to w Chełmży. Ostatecznie potyczkę wygrał urzędujący od 1998 r. burmistrz Jerzy Czerwiński. Wygrał różnicą 191 głosów z Dariuszem Mellerem z PiS.

– Dziękuję wszystkim, którzy oddali na mnie głos oraz pomagali i wspierali podczas trudnej kampanii wyborczej – napisał po drugiej turze Czerwiński. – Składam również podziękowania tym z Państwa, którzy oddali głos na mojego kontrkandydata i poprzez swój udział w wyborach dali dowód obywatelskiej dojrzałości. Państwa udział w tych wyborach jest potwierdzeniem mojej wiary, że w naszym mieście możliwe są zmiany na lepsze. Daliście mi Państwo siłę i wielki mandat zaufania.

Tagged
Wojciech Giedrys
Dziennikarz, redaktor wydań "Tylko Toruń" i działów on-line serwisów tylkotorun.pl i pozatorun.pl. Od 1999 r. w Toruniu.
http://fb.me/wojciech.giedrys