Znów to przejście i znów kierowca miał w nosie pieszego [WIDEO]

112 Box2 Interwencje Wiadomości Wideo

Dostaliśmy kolejne nagranie z przejścia dla pieszych na ul. Grudziądzkiej – na wysokości ul. Żwirki i Wigury. Dość często dochodzi tam do omijania pieszych na pasach.

Ta sytuacja została nagrana 12 maja po południu:

Podobne zdarzenie nasz Czytelnik zarejestrował 31 marca:

Macie dla nas temat? Coś wymaga interwencji? Czekamy na Wasze sygnały na redakcja@tylkotorun.pl. Chcesz być na bieżąco z tym, co dzieje się w Toruniu? Polub nas na Facebooku.

10 thoughts on “Znów to przejście i znów kierowca miał w nosie pieszego [WIDEO]

  1. Na pierwszym filmie chciałbym zauważyć, że pieszy wchodząc na pasy po ustąpieniu pierwszeństwa przez pojazd zupełnie przestał interesować się, czy ktoś będzie jechał drugim pasem czy nie. Dość częsty błąd pieszych, którzy czy to na zielonym, czy też nie widząc nadjeżdżających pojazdów lub mając już wolną drogę nie reagują, bądź nie są zainteresowani trzymaniem ręki na pulsie.

    1. Bo wielu kierowców nie posiada jakiejkolwiek kultury jazdy, człowieku. Jak śmiesz zwalać to na pieszych? To kierowcy prowadzą pojazd, który może spowodować śmierć a nie pieszy zabije kierowcę. To właśnie takie komentarze potwierdzają naszą beznadziejną mentalność i świadomość drogową, zresztą nie tylko. Oczywiście, każdy powinien uważać ale to prowadzący POJAZD jest tutaj odpowiedzialny!!!

      1. A wiesz ze duzo ludzi jezdzi bez prawka? Albo ma kolekcjonerskie z dokumencika? No to czego Ty sie spodziewasz? Ale uwazam, ze oczy dookoła głowy powinien miec kazdy uczestnik ruchu!;)

    2. Twoim zasranym obowiązkiem jest mieć oczy dookoła głowy i uważać na wszystko co się dzieje na Twojej trasie. Ty możesz zabić pieszego, nie on Ciebie. Jak nie pojmujesz podstaw, to lepiej odstaw samochód i przesiądź się na MZK. Takich kierowców trzeba masowo eliminować z dróg. Kary są zdecydowanie zbyt mało surowe i jest zbyt mało patroli egzekwujących przestrzeganie przepisów drogowych.

  2. Autor jeździ z kamerą aby zaistnieć ? Po co się zatrzymywał ? To właśnie on naraził pieszego na potrącenie. Pieszy ma tak długo czekać aż będzie mógł przejść spokojnie. Żadnego puszczania, dobry wujek się znalazł. Zrozumcie to – Ty ustąpisz, ktoś potrąci. Po co pytam się, po co prowokować takie sytuacje.

    1. Bo tak stanowi prawo? Ty masz patrzeć czy pieszy nie chce przejść i się zatrzymać. To Twój zas… obowiązek. Jak tego nie rozumiesz, nigdy więcej nie wsiadaj do auta.

  3. Wypadki na przejściach do ewidentnie wina kierowców….lecz po zmianach oświetlenia ulic na ledowe (mówię o miejscu na wysokości Reala na Grudziądzkiej), widoczność w nocy podczas deszczu jest beznadziejna. Może trzeba to poprawić!!!!

  4. Zaistniałe wypadki są wynikiem nieprzestrzegania przez kierujących przepisów o ruchu drogowym w tym ograniczenia prędkości. Trąbienie, zamiast zdjęcia nogi z gazu!

  5. Pieszy na szczęście nie ma bezwzględnego pierwszeństwa dopóki nie wejdzie na przejście – na pierwszym filmie nie widzę absolutnie winy żadnego kierowcy, ten który go ominął zrobił to dużo wcześniej zanim pieszy wszedł na pasy – z resztą ten z kamerką zatrzymał się dużo przed przejściem prowokując całą sytuację, która jest szczególnie niebezpieczna na drogach o dwóch pasach w tym samym kierunku. Tekst o dobrym wujku przepuszczającym pieszych jest trafny, gdyż przez właśnie takie zachowania, zgodne de facto z prawem, ale nie z logiką giną później ludzie. Pieszy ma obowiązek upewnienia się czy może bezpiecznie przejść. Warto dostrzec fakt, że zazwyczaj kierowcy z kamerkami to tzw. donoszący nauczyciele , czyli specyficzny rodzaj ludzi donoszących na innych natomiast na samych siebie nigdy. I zazwyczaj gdy to oni spowoduję kolizję to kamera nie działała albo zapis nie zachował się. A do tych wszystkich, którzy od razu mówią o dożywotnim zabieraniu prawa jazdy albo najlepiej o publicznym linczu to radzę pamiętać , że cmentarze pełne są tych pieszych i kierowców którzy „mieli pierwszeństwo” i bezwzględnie chcieli je egzekwować zapominając o równie ważnej zasadzie ograniczonego zaufani ana drodze.

Pozostaw odpowiedź Piotr Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *