Apel toruńskiej restauracji: sprawa jest poważna, potrzebujemy pomocy [WIDEO]

Box2 Wiadomości
Fot. Łukasz Piecyk

Toruńska restauracja Bangkok została otwarta w sierpniu tego roku, w samym środku pandemii koronawirusa. Właściciele zmagają się z poważnymi problemami finansowymi, które przyniósł im drugi lockdown i proszą o pomoc. “Chwytamy się już dosłownie wszystkiego, żeby tylko nie doprowadzić do upadku naszego ukochanego miejsca”.

Pierwszy lockdown zastał ich w trakcie prac remontowych lokalu.

Naszych kucharzy ściągaliśmy prosto z Tajlandii. W powstanie Bangkoku włożyliśmy ogrom dobrej roboty i dużo serca. Kosztowało nas to masę stresu, bo przecież tyle już włożyliśmy energii i pieniędzy w ten remont, że nie możemy od tak się poddać i odpuścić. Ale co będzie dalej? – pytają właściciele Bangkoku. – Bangkok to nie tylko wspaniałe, pełne autentycznych, tajskich smaków jedzenie, ale też ludzie, którzy codziennie tworzą cudowną atmosferę w lokalu. Tniemy koszty jak tylko możemy, ale sprawa jest na tyle poważna, że naprawdę potrzebujemy pomocy. Chwytamy się już dosłownie wszystkiego, żeby tylko nie doprowadzić do upadku naszego ukochanego miejsca.

Pomocą dla restauracji może być promocja miejsca wśród mieszkańców Torunia i turystów, aby zachęcić ich do zamawiania jedzenia na wynos. Właściciele proszą o udostępnianie filmu z hasztagiem #BangkokjestwToruniu.

Tagged

3 thoughts on “Apel toruńskiej restauracji: sprawa jest poważna, potrzebujemy pomocy [WIDEO]

  1. Przykro mi, ale sprowadzanie ludzi z Tajlandii w czasie pandemii nie było rozsądne. Ludzi w potrzebie jest teraz dużo a Wy sami się w to wepchnęliście.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *