Czy Anioły wlecą do pierwszej ligi?

Box2 Sport Wiadomości
fot. Miłosz Zieliński/pressfoto.pl

Niecały rok temu na siatkarskiej mapie Polski pojawił się nowy zespół, Anioły Toruń. Teraz przed siatkarzami, dla których debiutancki sezon w drugiej lidze jest jak dotąd bardzo udany, stoi duże wyzwanie – turniej półfinałowy, którego stawką jest awans do ostatecznej rywalizacji o mistrzostwo ligi i przepustka do kolejnego szczebla rozgrywek.

Drużynę zaprezentowano na początku maja zeszłego roku. Jednym z właścicieli został uznawany za najlepszego siatkarza świata zawodnik polskiej reprezentacji Wilfredo Leon. Tak wyjaśniał swoje zaangażowanie w projekt:

REKLAMA

Z Torunia pochodzi moja żona, poza tym tutaj sport stał zawsze na wysokim poziomie, brakowało jednak zespołu męskiej siatkówki. Marzę o tym, aby ta drużyna była na takim poziomie jak np. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, która wygrała Ligę Mistrzów. Jestem aktywnym siatkarzem, gram i będę grał dalej, aczkolwiek od pewnego czasu jednym z moich marzeń było i jest zbudowanie drużyny siatkarskiej, a także akademii szkolącej młode talenty.

Cele zespołu w pierwszym sezonie przedstawiał prezes Aniołów, Karol Lejman:

Mamy swoje cele i ambicje, zamierzamy osiągnąć je wszystkie krok po kroku. Nic nie było dane nam od razu. Chcemy dojść do gwiazd drogą, którą sami wyznaczymy. Naszym obecnym celem jest walka o awans do pierwszej ligi. Zależy nam też na budowaniu popularności siatkówki męskiej w mieście i regionie.

O tym, że gra w drugiej lidze nie będzie prosta, mówił w lipcu Rafał Maluchnik, rozgrywający toruńskiego zespołu:

W drugiej lidze jest kłopot taki, że gra nie 16, tak jak choćby w Plus Lidze, a 50 drużyn, o awans do pierwszej ligi jest trudno, jedno potknięcie może wszystko przekreślić. Czeka nas ciężki sezon. Nikt nam się nie podłoży, nikt nie ułatwi specjalnie zadania. Będziemy walczyć w każdym meczu.

Skład do tej walki budowano podczas wakacji. Kapitanem został atakujący Łukasz Szarek, oprócz niego na tej pozycji gra Jakub Skadorwa. Rozgrywający to Rafał Maluchnik i Mateusz Wołowicz. Na przyjęciu sprawdzają się Dawid Biesek, Krzysztof Gulak, Patryk Mendel oraz Michał Nowakowski. Środkowymi są Kamil Owczarczyk, Igor Oziabło oraz Maciej Skowroński. Drużynę uzupełnia dwójka libero: Łukasz Detmer i Kacper Skopiński. Na początku lutego do ekipy dołączył kolejny przyjmujący – Maciej Kordysz, dotychczas grający w zespole STALPRO Joker Powiat Pilski.

Bilans Aniołów Toruń w debiutanckim sezonie w drugiej lidze to 20 zwycięstw i tylko dwie porażki: jedna w grudniu w meczu z KS Orłem Międzyrzecz, druga zaś miesiąc później w Żaganiu z drużyną WKS Sobieski Arena.

Dobra postawa w rozgrywkach ligowych spowodowała, że Anioły zakwalifikowały się do turnieju półfinałowego. To przedostatni etap rozgrywek w tym sezonie. Zawody odbędą się od 22 do 24 kwietnia w hali sportowej Szkoły Podstawowej nr 28 w Toruniu. Rywalami Sebastiana Tylickiego i jego zawodników będą MCKiS Jaworzno (22 kwietnia, 17:00), BAS Białystok (23 kwietnia, 15:00) oraz AZS Częstochowa (24 kwietnia, 15:00). W drugiej grupie o awans do finału powalczą Arka Tempo Chełm, MKS Andrychów, MKST Astra Nowa Sól oraz WKS Wieluń. Z każdej z dwóch grup do finałowego turnieju dostaną się po dwa najlepsze zespoły. Stawką jest awans do Tauron 1. Ligi – wywalczą go dwie najlepsze ekipy z czterech biorących udział w finale.

Tagged

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.