Czy poseł zrezygnuje z mandatu i zostanie wiceprezydentem Torunia?

Box2 Polityka Wiadomości
Fot. Łukasz Piecyk

Od chwili, gdy ze stanowiska wiceprezydenta Torunia zrezygnował Zbigniew Rasielewski (PiS), trwają spekulacje, kto zajmie jego miejsce. Pojawiają się nazwiska Wojciecha Klabuna, czy też Adriana Móla. Nieoficjalnie udało nam się ustalić, że w sprawę zaangażował się sam Jarosław Kaczyński, który miał fotel wiceprezydenta zaproponować… posłowi Solidarnej Polski, Mariuszowi Kałużnemu.

Roszady na stanowisku wiceprezydenta oznaczają też zmiany w składzie Rady Miasta, bądź – jak w przypadku posła – w Sejmie. Nie można bowiem łączyć funkcji zastępcy włodarza miasta z mandatem radnego lub posła. Stąd w szeregach Prawa i Sprawiedliwości gorączkowe poszukiwania najlepszego kandydata.

REKLAMA

Pierwszym nazwiskiem na giełdzie był Adrian Mól, wiceprzewodniczacy Rady Miasta i zarazem rzecznik prasowy wojewody kujawsko-pomorskiego. Według naszych źródeł miał on wśród działaczy PiS najwyższe notowania, jednak jego nominacja oznaczałaby… wejście do rady Karola Marii Wojtasika, który z kolei nie cieszy się wśród byłych partyjnych kolegów szczególnym zaufaniem.

Drugim wyborem miał być Wojciech Klabun, radny PiS, którego w radzie miałaby zastąpić Katarzyna Błądek-Mikołajczyk, powiązana z poseł Iwoną Michałek. Ta sytuacja również była nie w smak działaczom PiS, którzy przyglądają się bacznie walce między Jarosławem Kaczyńskim a liderem Porozumienia, Jarosławem Gowinem, którego bliską stronniczką jest właśnie poseł Michałek.

Z otoczenia Solidarnej Polski wypłynęła dziś zaskakująca informacja o rzekomym spotkaniu posła Mariusza Kałużnego z Jarosławem Kaczyńskim w siedzibie PiS przy ul Nowogrodzkiej w Warszawie. Prezes partii miał zaproponować mu stanowisko zastępcy Michała Zaleskiego, co w rzeczywistości oznaczałoby automatyczne wejście do Sejmu Anny Sobeckiej. Co na to sam poseł?

– Nie potwierdzam, nie zaprzeczam – usłyszeliśmy w odpowiedzi.

Jednak zdaniem lokalnych działaczy PiS kandydatura ta to „political fiction” i nikt w PiS na poważnie nie bierze możliwości objęcia funkcji wiceprezydenta przez posła Solidarnej Polski.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *