Skip to content

! komentarz

  1. Tom
    3 września 2020 @ 07:30

    hmm przy zwykłych barierkach ochronnych (blacha) to by się odbił lub ślizgnął po barierach i został na drodze i nie zapalił.
    Ale przy tym linowym dziadostwie to go poprzecinało, wypadł poza krawędź drogi (pod linami) i się zapalił.
    Ciekawe, który stryj, wuj kogoś ważnego z władz i GDDiA robi te liny , że tak chętnie są stosowane.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.