Skip to content

8 komentarzy

  1. Gjk
    14 listopada 2020 @ 00:49

    Wypowiedź z godz.21,28 dotyczyła wypowiedzi z godz.20,18. Odległość samochòd-rower w “spoczynku” nie mòwi o prędkości samochodu. Punkt zderzenia masy auta i rowerzysty z rowerem, stopień zniszczenia auta i miejsce upadku rowera od miejsca zderzenia (nie zatrzymania auta) są ważne dla określenia prędkości auta. Masę rowera odejmuje się od masy rowerzysty z rowerem w momencie zderzenia, dla określenia siły odrzutu rowera. I tak to tragedia.

    Odpowiedz

  2. E
    13 listopada 2020 @ 23:47

    Wypadek był ok 16:00, nie 17:00, jechałam chyba chwilę po, dobrze zorganizowana pomoc przed przyjazdem służb (reanimacja poszkodowanego, kierowanie przejeżdżających aut na chodnik), widoczność rzeczywiście była słaba.
    Wyrazy współczucia przede wszystkim dla rodziny ofiary, ale i sprawcy, był trzeźwy. Tak naprawdę tylko świadkowie mogą powiedzieć, kto zawinił, nasze komentarze nie mają tu nic do rzeczy.

    Odpowiedz

  3. Berdydś
    13 listopada 2020 @ 22:58

    Kiedyś dawno temu rowerzysta przeprowadzał rower przez jezdnię na pasach teraz ja mam pierwszeństwo? Na ulicy kwiatowej rowerzyści bez oświetlenia i następny wypadek hamowanie krok od tragedii w tym samym czasie tragedia dla kierowcy i rowerzysty Rowerzysto przeprowadz rower przez pasy bezpieczeństwa lub śuze jak nie ma świateł nie ufaj kierowcy pojazd nie zatrzyma się w miejscu gdy wjedziesz źycie masz jedno

    Odpowiedz

  4. lascalv
    13 listopada 2020 @ 21:53

    Należy zrobić jeszcze więcej przejść dla pieszych i przejazdów dla rowerów, oraz co ważne jeszcze więcej świateł! To kpina, żeby na takim odcinku było tyle świateł, tym bardziej, że zielone światła o zmroku i w nocy nie świecą a RAŻĄ oślepiając nie mówiąc, że podczas deszczu, czy nawet mżawki asfalt jest cały zielony od światła odbitego a nie jak być powinien- czarny. Dlatego jestem daleki od wskazywania winowajcy przy tym wypadku- ponieważ gdzie jak gdzie – na Szosie Chełmińskiej rowerzyści jeżdżą jak „święte krowy” nawet na przejazdach bez świateł. Może odpowiednie władze zainteresowałyby się tym problemem a może też bezradni radni?!

    Odpowiedz

  5. Gjk
    13 listopada 2020 @ 21:28

    Fachowa wypowiedź. Z odległości na jaką samochòd “wybił rower”, wylicza się prędkości pojazdòw. Sprawa ewidentna.

    Odpowiedz

  6. bob
    13 listopada 2020 @ 20:05

    To chyba nie pierwszy wypadek w tym miejscu, przy takiej pogodzie jak dziś i o tej porze roku piesi i rowerzyści są tam praktycznie niewidoczni…

    Odpowiedz

    • Kamil
      13 listopada 2020 @ 20:18

      Przejście na wysokości salonu Frelika jest bardzo dobrze doświetlone. Kierowca musiał jechać z dużą prędkością. Szyba czołowa i dach auta wyglądały jak po zderzeniu z łosiem a rower leżał na prawdę daleko od pasów

      Odpowiedz

      • lascalv
        13 listopada 2020 @ 21:57

        Rower leży, jak widać na zdjęciu obok samochodu, w odległości 2-3 metrów. Rowerzysta wjechał na przejście od prawej strony i kierowca podczas opadu deski mógł nie zauważyć rowerzysty. Jestem ciekaw, jak i czy rowerzysta był oświetlony….

        Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.