Nowa linia tramwajowa na Jar będzie dłuższa. Miasto ruszyło z przetargiem

Box1 Wiadomości
Drogowcy budują nowe torowisko w Toruniu
Trwają intensywne prace na budowie nowego torowiska. Fot. MZK Toruń

Toruń za pośrednictwem Miejskiego Zakładu Komunikacji ogłosił przetarg na przedłużenie nowego torowiska do pętli przy ul. Heweliusza. W efekcie powstanie dodatkowych 1,4 tys. metrów toru pojedynczego wraz z infrastrukturą towarzyszącą. Zadanie zakończy się najpóźniej w czerwcu przyszłego roku.

Nowa linia tramwajowa połączy centrum Torunia z dynamicznie rozwijającym się osiedlem w północno-wschodniej części miasta. Będzie ona przebiegać z centrum Szosą Chełmińską, ul. Długą, Legionów, Polną, Ugory i Watzenrodego. Początkowo miała się kończyć na wysokości ul. Strobanda, ale pod koniec kwietnia miasto pozyskało dodatkowe dofinansowanie, które pozwoli na kontynuację budowy torowiska od skrzyżowania Strobanda-Watzenrodego aż do ul. Heweliusza. Powstanie łącznie dodatkowych 1,4 tys. metrów toru pojedynczego wraz z infrastrukturą towarzyszącą, w tym trzema wiatami przystankowymi i dwoma przystankami na ul. Watzenrodego. Będzie to w większości torowisko zielone.

MZK właśnie ogłosiło przetarg na realizację drugiej części inwestycji. Wykonawca będzie miał czas maks. do 30 czerwca 2023 r.

3 thoughts on “Nowa linia tramwajowa na Jar będzie dłuższa. Miasto ruszyło z przetargiem

  1. No fajnie. Będzie linia tramwajowa w lesie na osiedlu niewiele większym od Wrzosów (na które tramwaj nie jeździ).
    A co z linią tramwajową na lewobrzeże? Mieszkańcy domagają się jej od dawna., osiedla większe od JARu, a linii nawet w planach nie ma, a co dopiero mówić o przedłużaniu jej choćby na poligon.

    1. To zagadka nie jest.
      Trzeba było wybrać innego prezydenta.
      A nie mera.
      Jakie to proste.
      To jest prywatne osiedle.
      Poniatno?
      Chociaż radzieckie.
      “Osiedle Radzieckie”.
      Tak mówcie.
      Przyjmie się?

  2. Od 1989 roku, w Toruniu nie było demokratycznych wyborów.
    Ani na prezydenta Torunia, ani do rady miasta.
    Ale czy torunianie chcieli demokratycznych wyborów?
    NIE!
    Ktoś zaprzeczy?
    Czy ktoś chciał, czy ktoś z torunian żądał takich wyborów?
    Demokratycznych?
    NO NIE!
    Mamy w Polsce glopflację- za wszystko płacimy więcej, niż jest warte.
    Co to jest glapflacja?
    To sterowanie dochodami i wydatkami obywateli Polski.
    Jak ktoś nie rozumie- to coś podobnego jak handel dolarami pod Pewexami za komuny.
    A Glapa był we wszystkich klubach parlamentarnych na spowiedzi i skladać obietnice, czy tylko w jedynym słusznym?
    Rozumiecie to czytelnicy Tylko Toruń?
    Najlepsze wiadomości
    tylko w Tylko Toruń.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.