O pieszych i kierowcach w “Rozmowach nie tylko toruńskich”: z kierowcami jak z dzikami [WIDEO]

Box2 Wiadomości Wideo
fot. kadr z wideo/FB Tylko Toruń

Kolejny odcinek “Rozmów nie tylko toruńskich” za nami. Tym razem gośćmi Radosława Rzeszotka byli zastępca dyrektora MZD Ireneusz Makowski, radny Jarosław Beszczyński, prowadzący fanpage Społeczny Rzecznik Pieszych Paweł Gawiński, Piotr Marach z Zielonego Torunia i Zbigniew Juchniewicz z motomaniacy.tv. Tematem dyskusji byli piesi i kierowcy w mieście.

Goście wczorajszego programu odnieśli się m.in. do planowanej przybudowy ul. Bydgoskiej, która w ostatnim czasie wywołała wiele kontrowersji.

– Po głosach mieszkańców podjęto decyzję o skorygowaniu projektu stałej organizacji ruchu – mówił Ireneusz Makowski. – Następstwem tego było ustalenie, że Miejski Zarząd Dróg wspólnie z Wydziałem Gospodarki Komunalnej przystąpią do modyfikacji tego projektu, co będzie polegać na ograniczeniu liczby sygnalizacji, pozostawieniu dwóch sygnalizacji na skrzyżowaniach Bydgoska – Konopnickiej i Bydgoska – Kochanowskiego.

– Moim zdaniem powinniśmy uwzględnić w projekcie np. wyniesione przejścia, azyle, zwężenie jezdni. Światła powodują, że kierowcy zatrzymują się na nich, a następnie gwałtownie ruszają. Podnosi to hałas, a płynność ruchu niekoniecznie będzie lepsza – odpowiadał Paweł Gawiński.

– Też jestem wrogiem sygnalizacji świetlnych. Uważam, że ich nadmiar powoduje korki – mówił z kolei Zbigniew Juchniewicz. – Z ulicy Bydgoskiej absolutnie nie można robić autostrady, drogi ekspresowej. To powinna być lokalna droga, tak jak w tej chwili, z ograniczeniem prędkości do 40 km/h.

– Działania Urzędu pokazują, że nie jest głuchy na mieszkańców. Czasem lepiej przyznać się do błędu i zrobić krok do tyłu – podkreślał Jarosław Beszczyński. – Myślę, że i kierowcy i piesi będą tym rozwiązaniem, które zostanie przekazane do publicznej wiadomości, zadowoleni.

– Tylko realna bariera jest w stanie ograniczyć prędkość kierowcy, czy wymusić zatrzymanie. Z kierowcami trzeba postępować jak z dzikami na Rubinkowie. Dopóki będziemy wyrzucać im przez okno jedzenie, to będą tam przychodzić. Tak samo jest z kierowcami. Jeżeli będziemy budować drogi o szerokości pasa 3,5 m i stawiać tylko i wyłącznie mrugające znaki czy kocie oczka, to nadal będziemy mieli śmiertelne wypadki – stwierdził Piotr Marach.

W “Rozmowach nie tylko toruńskich” pojawił się także wątek rozbudowy mostu im. marszałka J. Piłsudskiego, czy przebudowy al. św. Jana Pawła II. Wczorajszy odcinek programu obejrzeć można tutaj:

Na kolejne “Rozmowy nie tylko toruńskie” zapraszamy już w najbliższy wtorek o godz. 20.00. Program będzie transmitowany na żywo na profilu Facebook Tylko Toruń.

Tagged

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *