Obie Trotter: Naprawdę dobrze jest wrócić do tak świetnej organizacji i miasta [WYWIAD]

Box2 Sport Wiadomości Wywiady
fot. Róża Koźlikowska | @FotRose

Z doświadczonym rozgrywającym, który wrócił do Polskiego Cukru Toruń po czterech latach rozmawiał Michał Zieliński.

Wróciłeś do Polskiego Cukru Toruń po czterech latach. Co się przez ten czas zmieniło?

REKLAMA

Naprawdę dobrze jest wrócić do tak świetnej organizacji i  miasta. W porównaniu do mojego pierwszego pobytu tutaj teraz jest o wiele więcej miejsc, w których można zjeść. Niestety przez sytuację związaną z koronawirusem nie możemy w tych wszystkich świetnych miejscach jeść.

Długo zastanawiałeś się, czy przyjąć ofertę ponownego dołączenia do Twardych Pierników?

Nie zastanawiałem się zbyt długo. Sezon w Polsce był tuż za rogiem, a ja byłem chętny do powrotu na boisko. Była to łatwa do podjęcia decyzja.

Miałeś inne oferty z Polski?

Tak, było kilka ofert, ale zdecydowałem się na powrót do Torunia.

Byłeś pierwszym obcokrajowcem w obecnym składzie Polskiego Cukru Toruń. Masz w drużynie jakiegoś najlepszego kumpla?

Nie powiedziałbym. Wszyscy tutaj są w porządku i mają świetne charaktery. Bardzo dobrze się wzajemnie dogadujemy.

Pierwsza czwórka na koniec sezonu EBL?

W przypadkowej kolejności: Trefl Sopot, Zastal Zielona Góra, Legia Warszawa, Polski Cukier Toruń. Wierzę, że możemy wszystko odwrócić w drugiej części sezonu i awansujemy do Play-offów.

Grałeś w Niemczech, Francji, na Węgrzech, w Rosji, Grecji, Rumunii i we Włoszech. Która liga jest najsilniejsza? Gdzie pośród nich umieściłbyś polską ligę?

Zdecydowanie najtrudniejszą ligą, w jakiej grałem, była liga rosyjska. Polska liga według mnie z roku na rok staje się coraz lepsza. Nie wiem, gdzie umieściłbym ją wśród tych lig, w których grałem, ale na pewno jest porównywalna.

Jakie jest twoje ulubione miejsce w Toruniu?

Restauracja „Chleb i wino”. Mają naprawdę dobre jedzenie i miłą obsługę. Kiedy jest ciepło, świetnie jest usiąść z drinkiem na zewnątrz pod parasolem i się odprężyć.

Jakie jest twoje ulubione polskie danie i słowo?

Musiałbym powiedzieć, że obecnie jest to zupa. Mógłbym jeść żurek codziennie. Nie mam ulubionych polskich słów. Jedynie kilka zwrotów i prostych słów, których od czasu do czasu używam.

Tagged

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *