Biologia decyzji. Dlaczego wybieramy nie to, co logiczne, ale to, co emocjonalne? Felieton Jacka Ciesielskiego
Przez lata sądzono, że człowiek to istota racjonalna. Że analizuje dane, porównuje fakty i na tej podstawie podejmuje decyzje. Nauka mówi dziś coś zupełnie innego. Większość decyzji zapada w mózgu szybciej, niż jesteśmy w stanie je świadomie przemyśleć. Co jest ich źródłem? Nic innego niż emocje.
Za podejmowanie decyzji odpowiada przede wszystkim układ limbiczny, czyli ta tajemnicza część mózgu, która nie zna języka, ale doskonale zna uczucia. To tam rodzi się intuicja, poczucie zaufania oraz przekonanie, że coś jest właściwe albo coś nam nie gra. Dopiero później do procesu włącza się kora nowa. Ta odpowiedzialna jest za analizę, argumenty i logikę. Pierwszeństwo nadal ma jednak układ limbiczny.
Czytaj także: Przeskoczyć przepaść, czyli największe wyzwanie lidera zmiany. Felieton Jacka Ciesielskiego
Simon Sinek opisał to niezwykle trafnie: ludzie nie kupują tego, CO robisz, lecz DLACZEGO to robisz. Gdy trafiasz do emocji, trafiasz do człowieka. Gdy próbujesz trafić wyłącznie do logiki… rzadko kończy się to dobrze. Widać to doskonale nie tylko w biznesie, ale i w polityce.
Markę ONSEN od początku budujemy na silnym DLACZEGO i stawiamy na to, by komunikować się z klientem nie przez liczby, ale głównie przez misję, wartości i uczucia. Chcemy rozwiązać realny problem – problem ze snem i jego komfortem. Nie manipulujemy, tylko edukujemy. A ponieważ nasze działania wynikają z głębokiego DLACZEGO, emocje są naturalnie spójne z naszym przekazem.
Klienci ONSEN nie kierują się porównaniem parametrów technicznych. Wybierają materac Osaka Air, ponieważ rozumieją, że za decyzją stoi coś więcej niż liczby – realna potrzeba i przemyślana odpowiedź. To wybór, którego nie muszą później kwestionować.


