Biznes i polityka. Felieton Tomasza Sińczaka
W Toruniu trzynasty raz odbyło się spotkanie dyplomatów, badaczy i biznesmenów w ramach Kongresu Azjatyckiego. Ta międzynarodowa impreza organizowana przez Stowarzyszenie Azji i Pacyfiku nie pierwszy raz stała się areną ciekawych wymian zdań podczas sesji plenarnej.
Swego czasu emocjonującym i symbolicznym wydarzeniem było spotkanie przedstawicieli dwóch państw z Półwyspu Koreańskiego: Republiki Korei, którą reprezentowała JE Sun Mira i Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej reprezentowanej przez JE Ri Geuna. Toruńskie wydarzenie w 2019 r. było świadkiem rozprężenia między stronami, a spotkanie w Dworze Artusa trafiło nawet do ogólnopolskich mediów.
21 maja tego roku goście zgromadzeni w toruńskim Ratuszu Staro miejskim mogli się przysłuchiwać wymianie zdań między ambasadorami Zjednoczonych Emiratów Arabskich (JE Mohamed Ahmed Salem Farea Al-Harbi) i Iranu (JE Eisa Kameli). Choć delikatna kwestia związana z sytuacją w Cieśninie Ormuz wywołała silne emocje, obyło się bez eskalacji.
Czytaj także: Zbroja edukacji – felieton Tomasza Sińczaka
Kongres Azjatycki ewoluował w stronę platformy, która pomaga polskim przedsiębiorcom w nawiązywaniu relacji z ich azjatyckimi partnerami. Dowiodły tego sesje panelowe w ramach wydarzenia: „Od potencjału do zysku: jak polskie firmy skutecznie zdobywają rynki azjatyckie”, którą Towarzystwo Azji i Pacyfiku organizowało z pomocą PAIH-u i Wydziału Nauk Ekonomicznych i Zarządzania UMK oraz Wydziału Nauk Politycznych i Stosunków Międzynarodowych UW.
Dla toruńskich ekonomistów było to wydarzenie o szczególnym znaczeniu, ponieważ odbywało się krótko przed świętem WNEiZ. Toruń kolejny raz udowodnił, że jest miejscem, gdzie ludzkie ścieżki przecinają się na wielu płaszczyznach.



Wybierając patrona. Felieton Tomasza Sińczaka
19 czerwca 2026 @ 11:07
[…] Czytaj także: Biznes i polityka. Felieton Tomasza Sińczaka […]