Co dalej z Centrami Zdrowia Psychicznego? [FELIETON]
Sześć lat temu rozpoczął się program pilotażowy Centrów Zdrowia Psychicznego. Od roku 2018 takich Centrów powstało w całej Polsce aż sto siedemnaście (obejmując ponad pięćdziesiąt procent terytorium kraju). W zgodnej opinii ekspertów pilotaż okazał się dużym sukcesem, efektywnie skracając kolejki oczekujących na bezpłatną wizytę u psychiatry. Był to długo wyczekiwany „przewrót kopernikański” w bardzo wrażliwym obszarze ochrony zdrowia, jakim z pewnością jest psychiatria. Eksperci domagali się tych zmian od bardzo dawna – ale dopiero rząd Zjednoczonej Prawicy wyszedł naprzeciw oczekiwaniom pacjentów. Przez osiem lat naszych rządów publiczne nakłady na ochronę zdrowia zwiększały się w rekordowym tempie: od niecałych osiemdziesięciu miliardów w 2015 r., przez sto siedem miliardów w 2019 r. (gdy magiczna granica stu miliardów została przekroczona po raz pierwszy), do ponad stu osiemdziesięciu miliardów w roku 2023. W 2027 r. nakłady na służbę zdrowia miały osiągnąć pułap siedmiu procent Produktu Krajowego Brutto.
Jednak gdy do władzy dochodzą partie o liberalnym programie gospodarczym, pieniędzy zawsze zaczyna nagle brakować. Za pół roku kończy się pilotaż Centrów Zdrowia Psychicznego, których dalsze finansowanie w ostatnich tygodniach stanęło pod znakiem zapytania. Kilka lat temu Pani Minister Izabela Leszczyna stwierdziła, że może „napisać blog o tym, dlaczego przy PiS pieniędzy nie ma i nie będzie, a przy PO będą”. Zwracam się więc do Pani Minister z jednym pytaniem: gdzie są pieniądze na dalszy rozwój Centrów Zdrowia Psychicznego, które w ostatnich latach zmieniły na lepsze życie tysięcy polskich pacjentów?


