Dwa lata pracy blisko mieszkańców. Felieton Piotra Drążka
Dwa lata temu złożyłem ślubowanie jako radny Miasta Torunia. Była to dla mnie ważna chwila, ale też początek odpowiedzialności za sprawy mieszkańców i codziennej pracy na rzecz miasta. Dziś, po dwóch latach kadencji, mogę powiedzieć jedno. Samorząd to przede wszystkim konsekwencja, rozmowa i cierpliwe doprowadzanie spraw do końca.
Przez ten czas udało się zrealizować kilka ważnych dla mieszkańców inwestycji i działań. Powstały miejsca parkingowe przy ul. Strzałowej, wykonano odcinek jezdni i chodnika przy ul. Hubala, przeprowadzono naprawy nawierzchni oraz działania związane z poprawą bezpieczeństwa w okolicy przejść dla pieszych. Ważnym przedsięwzięciem było również przekazanie budynku na potrzeby OSP Podgórz oraz utworzenie mikrolasu na Stawkach.
Czytaj także: Toruń przyciąga coraz mocniej. Felieton Piotra Drążka
Część spraw jest jeszcze w trakcie realizacji lub przygotowań. W tym roku planowany jest remont ul. Okólnej wraz z rondem na Strzałowej, a także doświetlenie przejścia przy SP 12. W planach pozostaje również dodatkowe przejście dla pieszych na ul. Hallera. To pokazuje, że samorząd nie działa z dnia na dzień, wiele decyzji wymaga czasu, uzgodnień i konsekwentnego przypominania o potrzebach mieszkańców.
Przez ostatnie dwa lata odbyłem wiele rozmów, spotkań i interwencji. Często dotyczyły one spraw pozornie drobnych: ubytków w jezdni, oznakowania, pasów czy bezpieczeństwa pieszych. Właśnie z takich codziennych spraw składa się jednak komfort życia mieszkańców.
Dziękuję wszystkim za zaufanie, wiadomości i zgłaszane problemy. Przed nami jeszcze trzy lata tej kadencji i wiele pracy do wykonania.



10 maja 2026 @ 20:18
Jemu się to po prostu należało. Cytując klasyka.
9 maja 2026 @ 17:08
Panie Drążek!
Ja całemu Narodowi Polskiemu MOGĘ PUŚCIĆ NAGRANIE Z PANA SŁOWAMI, ŻE „Partia pracy nie załatwia”.
PANU – ZAŁATWIŁA!
Pana „wiarygodność” – jest zerowa (0).
Radny, któremu partia załatwia fuchę w spółkach Całbeckiego – to kompromitacja.
Jakie „równe szanse” ma mieć z Panem przeciętny młody człowiek z Torunia i Województwa Kujawsko-Pomorskiego – jeśli nie ma koneksji politycznych – jak Pan?
Żadnych.
I Pan to udowodnił.
Nie jest Pan żadnym fachowcem od tężni ciechocińskich, solanki, uzdrowisk.
A dostał Pan super płatną pracę w Uzdrowisku Ciechocinek S.A. „po linii partii i drutu”.
Mieszkańcy Torunia i Województwa Kujawsko-Pomorskiego tego Panu nie zapomną.
NIGDY.
Piętnaście tysięcy z fuchy radnego i kierownika w UC.SA w Ciechocinku wystarczy Panu na życie ???
Czy też „brakuje” nadal do pierwszego jak Gowinowi?
Wstyd…
Wstyd…
Ale czy Pan wie, co to wstyd Panie Radny Piotrze Drążek???