Nie jesteś dla wszystkich. Buduj swoją watahę. Felieton Jacka Ciesielskiego
Nie ma nic bardziej ryzykownego niż próba przypodobania się wszystkim. A przynajmniej nie od razu. Świat nie potrzebuje kolejnej marki, idei czy lidera uniwersalnego dla każdego. Potrzebuje prawdy, konsekwencji i odwagi. Dlatego w biznesie jasno i stanowczo mówię: „To jest dla tych, którzy myślą tak jak my”. Od początku wiedziałem, że ONSEN nie będzie marką dla każdego. I to była najlepsza decyzja, jaką mogłem podjąć.
Seth Godin słusznie zauważył, że kluczowe nie jest dotarcie do jak największej liczby ludzi, lecz do właściwych ludzi. Do niszy, która pozwoli nam przetrwać, a która z czasem się rozrośnie. To nie liczba obserwujących, kliknięć czy zasięg decydują o sukcesie. To przynależność. Więź. Wspólnota przekonań i wartości. WATAHA.
Budowanie watahy nie oznacza elitarności, lecz autentyczność. Mówisz jasno, w co wierzysz. O tym, co Cię porusza. Komunikujesz to, co napędza Twoje decyzje. I tak jak dzisiaj ONSEN przyciągasz tych, którzy czują podobnie. Reszty nie próbujesz do niczego przekonać. Pozwalasz im iść swoją drogą. I to na tym polega uczciwość.
To właśnie psychografia – sposób myślenia, nie demografia – powinna być punktem odniesienia. Nie chodzi o wiek, płeć czy miejsce zamieszkania. Nie chodzi o budowanie persony. Chodzi o kilka istotnych pytań. Co jest dla Ciebie ważne? Co uznajesz za sensowne? Co Cię irytuje w obecnym status quo?
Kiedy budujesz swoją watahę, nie musisz być największy. Budując ONSEN, nie szukałem wielkości na pokaz. Postawiłem na spójność i autentyczność. To dzięki temu nasi klienci i partnerzy idą z nami.



Lider bez lęku. Jak zbudować kulturę odwagi i zaufania? Felieton Jacka Ciesielskiego
7 września 2025 @ 02:42
[…] Czytaj również: Nie jesteś dla wszystkich. Buduj swoją watahę. Felieton Jacka CiesielskiegoREKLAMA […]