Paliwo po 9 złotych. Kto za to zapłaci? Felieton Piotra Drążka
Wystarczy podjechać na stację paliw MZK w Toruniu, żeby zobaczyć, jak bardzo ceny paliwa zaczynają być problemem. Kolejki są jeszcze większe niż zwykle, bo przy dzisiejszych cenach kierowcy szukają każdej możliwości, żeby zatankować choć trochę taniej.
Stacja MZK od lat należy do najtańszych w Toruniu, a posiadacze Karty Miejskiej JO ze statusem mieszkańca mogą dodatkowo skorzystać z rabatu sięgającego 9 groszy na litrze. Przy obecnych cenach nawet taka różnica ma znaczenie i chyba właśnie dlatego coraz więcej osób wybiera to miejsce.
Ceny paliwa zależą oczywiście od sytuacji na światowych rynkach. Wojna wywołana przez Rosję, napięcia na Bliskim Wschodzie czy polityka Donalda Trumpa wobec Rosji i Iranu wpływają na ceny ropy i bezpieczeństwo dostaw, ale część decyzji dotyczących tego, jak ograniczać skutki tych wzrostów, podejmujemy właśnie w Polsce.
Rząd przygotował ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Sejm ją uchwalił, ale prezydent Karol Nawrocki skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego. W efekcie rozwiązanie, które mogło być jednym z elementów ograniczania skutków wysokich cen, zostało zatrzymane.
Czytaj także: Był częścią Torunia. Felieton Piotra Drążka
Teraz rząd chce wrócić do tego rozwiązania i ponownie przeprowadzić ustawę przez parlament. Liczy przy tym, że tym razem prezydent ją podpisze.
Na poziomie państwa możliwości są zdecydowanie większe. Dlatego mam nadzieję, że kiedy rząd ponownie przedłoży ustawę, prezydent tym razem pozwoli, żeby rozwiązania mające ograniczyć skutki wysokich cen paliw zaczęły działać.
Bo dzisiaj naprawdę trudno ludziom wytłumaczyć, dlaczego przy tak wysokich cenach paliwa państwo nie powinno zrobić wszystkiego, co jest możliwe, żeby ten koszt choć trochę zmniejszyć.



Toruń i przemysł obronny – warto wykorzystać tę szansę. Felieton Piotra Drążka
9 października 2026 @ 13:40
[…] Czytaj także: Paliwo po 9 złotych. Kto za to zapłaci? Felieton Piotra Drążka […]
19 września 2026 @ 10:02
Ale przecież to jedna decyzja i 5,19 miało być…. Chyba że za pół litra – Tusk to dopiero kłamca