Radny Marek Krupecki zagłosował za „złem Torunia”
Kiedy radny Marek Krupecki ogłaszał światu, że Marek Żydowicz jest „złem Torunia”, chyba nie do końca przemyślał konsekwencje swoich słów. W jego przekonaniu owym „złem” jest firmowana przez szefa festiwalu EnergaCamerimage budowa Europejskiego Centrum Filmowego. Tymczasem kiedy trzeba było podnieść rękę w głosowaniu, radny Marek Krupecki zagłosował za przekazaniem pokaźnych kwot na rzecz budowy ECF.
Radny Krupecki istoty „zła Torunia” nie przemyślał zbyt dobrze z kilku względów.
Czytaj więcej: Sprawa, która łączy Platformę i PiS [komentarz Radosława Rzeszotka]
Po pierwsze stanął w opozycji do projektu popieranego przez dwóch najważniejszych toruńskich polityków partii, która dała mu mandat – Piotra Całbeckiego i Pawła Gulewskiego. Po drugie nie sprawdził planów budżetowych na przyszły rok, co trąci kompromitacją w postaci braku kompetencji. Po trzecie nazwał „złem” szefa największego międzynarodowego festiwalu filmowego w Polsce, który choć prasę w Toruniu rzeczywiście ma złą, to jednak w branży filmowej jest marką międzynarodową i o reputację dbać musi. Po czwarte powinien teraz wyjaśnić entuzjastom swojej opinii na temat „zła Torunia”, dlaczego co innego mówi, a co innego robi.
To nie pierwsza nieprzemyślana medialna szarża radnego Marka Krupeckiego. W przeszłości zaliczył wpadkę wyrażając swoją, delikatnie mówiąc, kontrowersyjną opinię na temat katolików, co spotkało się z ostrą odpowiedzią obecnej miejskiej opozycji. W kontekście walki o głosy umiarkowanych wyborców, były asystent weterana toruńskiej KO, Tomasza Lenza, wpisuje się raczej w skrajne skrzydło partii rządzącej. Zupełnie jakby był „alter ego” byłego radnego z przeciwnej frakcji, który również słynął z nieprzemyślanych wypowiedzi, a czasem i bójek na miejskim targowisku.
Okazuje się, że nie chodzi o to, co radny Marek Krupecki sądzi na temat budowy i przewidywanych funkcji ECF. Nie mają też większego znaczenia wysiłki orędowników zaprzestania budowy ECF – bo wiele wskazuje na to, że obiekt i tak powstanie. Nie chodzi też o dobre imię Marka Żydowicza, bo o nie sam zainteresowany potrafi zadbać. Ani też o to, czy radny Krupecki posiada odpowiednie plenipotencje do uprawiania samodzielnej polityki na poziomie Torunia.
Chodzi o odpowiedzialność za słowa. A o tym, jak widać, radny Marek Krupecki, nie ma pojęcia.

Jeśli chcesz wiedzieć co dzieje się w okolicach Torunia, odwiedź nasz bliźniaczy portal pozatorun.pl



Strażak po służbie uratował kobietę w hipermarkecie w Toruniu
22 grudnia 2025 @ 14:47
[…] Czytaj także: Radny Marek Krupecki zagłosował za „złem Torunia” […]