Rolowanie opłat, grillowanie klienta. Felieton Tomasza Sińczaka
Do Fundacji Forum Konsumentów zgłosiła się mama z Torunia. Kupiła karnet do pewnej popularnej bawialni dla dziecka do ukończenia drugiego roku życia. Regulamin jasno stanowi, że w dniu drugich urodzin dziecka umowa wygasa automatycznie. Od tego momentu dziecko nie może już korzystać z karnetu.
Problem tkwi jednak w tym, że pieniądze nadal są pobierane. Jak to możliwe? Regulamin przewiduje automatyczne pobieranie opłat z karty, ale nie przewiduje równie automatycznego wyłączenia tych płatności po zakończeniu umowy. W praktyce oznacza to, że umowa wygasa, dziecko traci prawo do korzystania z usługi, a rodzic nadal może być obciążany kolejnymi opłatami… dopóki sam tego nie zauważy! Co więcej, przedsiębiorca doskonale zna datę zakończenia każdej umowy.
Już przy zakupie karnetu rodzic musi podać datę urodzenia dziecka. System od pierwszego dnia wie więc dokładnie, kiedy dziecko ukończy 24. miesiąc życia i kiedy, zgodnie z regulaminem, umowa wygaśnie. Trudno więc zrozumieć, dlaczego w tym samym momencie nie dochodzi również do automatycznego zatrzymania pobierania kolejnych opłat. Jeszcze bardziej zastanawia relacja naszej czytelniczki. Gdy zapytała o sprawę pracowników, usłyszała, że problem jest znany od dawna i był już wielokrotnie zgłaszany do centrali. Skoro tak, to dlaczego nadal występuje?
Czytaj także: Swobodny dostęp do legalnych kredytów. Felieton Tomasza Sińczaka
Czy naprawdę przez tak długi czas nie udało się wyłączyć mechanizmu pobierania pieniędzy po wygaśnięciu umowy? A może po prostu niewielu klientów zauważa takie obciążenia albo decyduje się walczyć o zwrot stosunkowo niewielkiej kwoty? Tego jednak nie wiemy. Wiemy jednak, że im mniej osób sprawdza swoje wyciągi i składa reklamacje, tym więcej takich opłat pozostaje niezauważonych.
Nie przesądzamy odpowiedzi. Ale konsumenci mają pełne prawo zadawać takie pytania. Jeżeli przedsiębiorca potrafi automatycznie pobierać pieniądze, zna datę urodzenia dziecka i dokładnie wie, kiedy umowa wygasa, to równie automatycznie powinien zakończyć pobieranie opłat. Jeżeli kończy się umowa, powinny kończyć się również płatności. To nie klient powinien pilnować, czy przypadkiem nie płaci za usługę, z której, zgodnie z regulaminem, jego maluch nie może już korzystać.



„Zerówki” dla młodych, „odwyki” dla starszych. Felieton Tomasza Sińczaka
21 sierpnia 2026 @ 19:55
[…] Czytaj także: Rolowanie opłat, grillowanie klienta. Felieton Tomasza Sińczaka […]