Czy Wipler stworzył raport o Nawrockim? Poseł zaprzecza
Polską scenę polityczną od kilku dni zajmuje anonimowy raport opisujący związki Karola Nawrockiego, kandydata na prezydenta popieranego przez PiS. Z dokumentu wynika, że prezes IPN ma utrzymywać kontakty z ludźmi powiązanymi z działalnością przestępczą na Wybrzeżu. Wciąż nie wiadomo, kto jest autorem tego opracowania.
Pojawiły się pogłoski, że mógł je stworzyć poseł Konfederacji z okręgu toruńskiego, Przemysław Wipler. Był on pytany w programie „Onet Rano” o te doniesienia.
Dostałem raport 22 listopada o godz. 12 od jednego z posłów mojego klubu. Jak się zapytałem, skąd go dostał, to usłyszałem, że „od chłopaków” z PiS-u – stwierdził polityk. – Pamiętam takie poruszenie, gdy byliśmy w trakcie głosowania w sejmie, a w mediach pojawiła się informacja, że kandydatem będzie Nawrocki i było poruszenie i zdziwienie. To było w czwartek i już wtedy było wiadomo o tym raporcie.
Poseł zaprzeczył, jakoby miał być autorem tego raportu. Jak stwierdził, są to plotki wypuszczane przez ludzi z zaplecza PiS, którzy mają walczyć o wymianę kandydata. Dodał, że jego zdaniem pogłoski mają charakter „kukułczego jaja”, które podrzuca się innym.
Raport liczy sobie 72 strony. Wynika z niego, że dobrzy znajomi czy współpracownicy Karola Nawrockiego mają przyjaźnić się z członkami organizacji neonazistowskich lub wspierać je. Sam Nawrocki zdecydowanie zaprzecza, podkreślając, że od kilkunastu lat deklaruje, iż „niemiecki narodowy socjalizm jest złem, podobnie jak komunizm i wszystkie ideologie, które niszczyły polskie państwo”.
Po informacje z regionu zapraszamy na nasz bliźniaczy portal pozatorun.pl


