Kłopoty byłego posła z okręgu toruńskiego
Krzysztof Czabański został odwołany z Rady Mediów Narodowych. Zasiadał w niej od samego początku w 2016 roku, krótko po tym, jak dostał się do Sejmu, startując z list Prawa i Sprawiedliwości z okręgu toruńskiego.
O odwołanie Czabańskiego wnioskowali posłowie Koalicji Obywatelskiej. Ich zdaniem polityk miał złamać zakaz łączenia funkcji szefa RMN z uczestniczeniem „w podmiocie będącym dostawcą usługi medialnej lub producentem radiowym lub telewizyjnym”.
Krzysztof Czabański zasiada w radzie Instytutu im. Lecha Kaczyńskiego, przez co ma pośredni wpływ na działalność spółek zależnych – Srebrna, Srebrna Media, Geranium, Forum SA, Słowo Niezależne i Telewizji Republika – mówiła podczas czwartkowego posiedzenia Sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu posłanka Urszula Augustyn z KO. – To naprawdę przykre ta izba musi o tym debatować i że trzeba odwoływać pana Krzysztofa Czabańskiego z zajmowanego stanowiska. Bo to świadczy tylko o tym, że nie ma za grosz przyzwoitości, inaczej sam zrezygnowałby z tej funkcji i nie byłby już dzisiaj szefem Rady Mediów Narodowych
Przeciwnego zdania była Joanna Lichocka z Prawa i Sprawiedliwości, również zasiadająca w RMN:
To pretekst, aby koalicja 13 grudnia przejęła większość w Radzie. Te działania są naciągane.
Głosowanie odbyło się dziś przed południem. Za odwołaniem Czabańskiego było 257 posłów, przeciwko 183. Wniosek poparli politycy Koalicji Obywatelskiej, Polski 2050, Polskiego Stronnictwa Ludowego, Lewicy oraz Konfederacji. Z kolei odmiennego zdania byli posłowie Prawa i Sprawiedliwości oraz koła Kukiz ’15. Teraz rozpocznie się nabór na nowego członka Rady, kandydatury będą przyjmowane przez trzy tygodnie.
Krzysztof Czabański jest dziennikarzem, publicystą i politykiem. Do Sejmu dostał się jesienią 2015 roku, startując jako lider listy Prawa i Sprawiedliwości w okręgu toruńskim. Uzyskał wtedy 16546 głosów, był to trzeci wynik dający mandat. Lepsi od niego byli wtedy Tomasz Lenz i Jan Krzysztof Ardanowski. W lipcu 2016 roku Czabański trafił do Rady Mediów Narodowych. Organ powołany przez ówczesny Sejm, w którym PiS miał większość, przejął od ministra do spraw skarbu państwa oraz Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji kompetencje dotyczące mediów publicznych, czyli Telewizji Polskiej, Polskiego Radia oraz Polskiej Agencji Prasowej. To właśnie Rada miała od tego momentu prawo do powoływania i odwoływania zarządów i rad nadzorczych tych mediów.
W grudniu 2016 r. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że przejęcie kompetencji przez Radę było niezgodne z Konstytucją. Wyrok nie został jak dotąd wykonany, jednak w zeszłorocznej kampanii wyborczej pojawił się po stronie obecnie rządzących postulat likwidacji RMN.
Czabański kierował pracami RMN jako jej przewodniczący od sierpnia 2016 r. Jesienią 2019 nie ubiegał się o reelekcję w Sejmie, jednak pozostał w 2022 roku na drugą sześcioletnią kadencję jako członek Rady. Obecnie zasiada w niej także inny polityk związany z regionem – były poseł Lewicy, Robert Kwiatkowski.
Po informacje z regionu zapraszamy na nasz bliźniaczy portal pozatorun.pl


