Żona posła Arkadiusza Myrchy w Sejmie: tak, popełniłam błąd
Kampania prezydencka dla poselskiego małżeństwa Kingi Gajewskiej i Arkadiusza Myrchy nie będzie dobrze się kojarzyć. Poseł z Torunia zamieścił w mediach społecznościowych wpis namawiający do głosowania na Rafała Trzaskowskiego podczas ciszy wyborczej. Zaś jego małżonka, posłanka Kinga Gajewska zawiozła do DPS w Gdańsku worek kartofli dla mężczyzny, którego mieszkanie przejął Karol Nawrocki. Żona posła z Torunia przyznała się do błędu.
Oczywista pomyłka
Poselskie małżeństwo nie będzie mogło raczej uznać kampanii prezydenckiej za udaną. Choć oboje starali się wspierać kandydata swojej partii choćby licznymi postami w mediach społecznościowych, to jednak oboje stali się antybohaterami mediów. Jako pierwszy wpadkę zaliczył wiceminister sprawiedliwości, który w sobotę przed niedzielnym głosowaniem w pierwszej turze, zamieścił post nawołujący do głosowania na Rafała Trzaskowskiego. Wpis dość szybko został usunięty, a Arkadiusz Myrcha musiał tłumaczyć się z oczywistej pomyłki. Trudno bowiem przypuszczać, że wiceminister sprawiedliwości nie zna ordynacji wyborczej.
Znacznie większą wizerunkową wpadkę zaliczyła jednak żona posła z Torunia, Kinga Gajewska. Zapewne chcąc wesprzeć przebywającego z Domu Pomocy Społecznej pana Jerzego, który przekazał Karolowi Nawrockiemu swoje mieszkanie, zawiozła mu…worek kartofli. Posłanka szybo stała się bohaterką licznych artykułów, w których wytykano jej brak taktu i wyczucia. Specjaliści od wizerunku politycznego wskazywali też, że pomysł Kingi Gajewskiej wpisał się w narrację Prawa i Sprawiedliwości, według której członkowie koalicji rządzącej mają rzekomo pogardę dla „zwykłego Polaka”.
Czytaj także: Czy pełnoletni torunianie powinni oglądać świecące penisy?
Czytaj także:
Będę was karmiła
Kiedy więc posłanka Gajewska pojawiła się na sejmowej mównicy po expose premiera Donalda Tuska nawiązując do sytuacji w polskiej oświacie, ze strony posłów PiS padały głośne docinki i złośliwości. Prym w nich wiódł głównie poseł Marek Suski krzycząc „obieraj kartofle!”.
Szanowny panie Suski: tak, popełniłam błąd. Natomiast – choć nie cierpi pan głodu – jak widzę – będę pierwszą osobą, która będzie przychodziła do was i karmiła. Pewnie przyjdę z ziemniakami pod celę, bo (Dariusz) Matecki zmarniał, więc mu pomogę – odparła stanowczo Kinga Gajewska.
Chcesz wiedzieć co dzieje się wokół Torunia? Odwiedź nasz bliźniaczy portal pozatorun.pl



Konsultacje społeczne. Mieszkańcy zdecydują o losie dwóch miejsc
13 czerwca 2025 @ 17:01
[…] Czytaj również: Żona posła Arkadiusza Myrchy w Sejmie: tak, popełniłam błąd […]
Gwałt i próba zabójstwa w Toruniu! Napastnik był obcokrajowcem
12 czerwca 2025 @ 11:54
[…] Czytaj także: Żona posła Arkadiusza Myrchy w Sejmie: tak, popełniłam błąd […]
Próba zabójstwa w Toruniu! 24-latka walczy o życie
12 czerwca 2025 @ 10:33
[…] Czytaj także: Żona posła Arkadiusza Myrchy w Sejmie: tak, popełniłam błąd […]