Prezydent o budowie ECF Camerimage w Toruniu: musimy myśleć o przyszłości

Box2 Wiadomości
fot. Łukasz Piecyk

Budowa Europejskiego Centrum Filmowego Camerimage w Toruniu wciąż budzi sporo emocji. Nic dziwnego, bo inwestycja ma kosztować aż 600 mln zł, w tym 400 mln zł to kwota państwowej dotacji na ten cel. Głos w sprawie po raz kolejny zabrał prezydent Torunia Michał Zaleski, wydając specjalne oświadczenie.

Prezydent podkreślił, że budowa ECFC przyczyni się do rozwoju miasta i zbuduje kolejną markę promocyjną o międzynarodowej skali.

– Jako samorząd staramy się dbać o codzienne, sprawne funkcjonowanie miasta i zaspokajanie podstawowych potrzeb mieszkańców, ale musimy też myśleć o przyszłości, o czynnikach „miastotwórczych”, budujących renomę Torunia na świecie. Tylko taki, rozwijający się dynamicznie i przyciągający zainteresowanie Toruń zapewni perspektywy dla kolejnych pokoleń mieszkańców – czytamy w oświadczeniu.

W dalszej części prezydent zaznacza, że dotacja w kwocie 400 mln zł jest możliwa tylko dzięki budowie nowego Centrum w Toruniu i nie można byłoby jej wykorzystać na inny cel.

– Kwota wsparcia miasta dla budowy ECFC w Toruniu mieści się w limicie środków na inwestycje, jaki miasto zaplanowało w Wieloletniej Prognozie Finansowej. Zakłada ona, że między rokiem 2021 a 2025 na inwestycje jest zapewnione ponad 1,3 mld zł środków, z czego ok. 813 mln zł wykorzystamy na zadania już zaplanowane i przyjęte do realizacji, a pozostałe 483 mln zł to wolne środki inwestycyjne stanowiące rezerwę – twierdzi Michał Zaleski.

Festiwal Energa Camerimage do Torunia wrócił w 2019 r. Od tego czasu korzysta głównie z budynku CKK Jordanki. Zdaniem prezydenta obecna infrastruktura w mieście nie wystarcza do organizacji wydarzeń o światowej randze. Włodarz miasta podaje też liczby mające świadczyć o tym, że Toruń potrzebuje Camerimage.

– Podsumowanie rzeczowe i finansowe Festiwalu z roku 2019 pokazuje, iż w jego trakcie goście festiwalowi zostawili w mieście ok. 4,7 mln zł. Do Torunia przyjechało ponad 800 autorów zdjęć, 900 studentów szkół filmowych, 170 gości specjalnych (jurorów, aktorów, laureatów nagród honorowych itp.) i 160 dziennikarzy oraz 1200 reprezentantów przemysłu filmowego, przyznano  4500 akredytacji.  Znaczna część kwoty wydatkowanej na organizację festiwalu, w 2019 roku było to ok. 4 mln zł, pozostała w Toruniu i była m.in. przeznaczona na takie usługi, jak: hotele, gastronomia, transport czy wynagrodzenie mieszkańców zatrudnionych przy przedsięwzięciu. Ekwiwalent reklamowy imprezy dla Torunia wyniósł ponad 16 mln zł, a dla festiwalu 26,3 mln zł – wylicza prezydent.

Konkurs architektoniczny na budowę ECFC rozstrzygnięto pod koniec sierpnia. Zwycięzcą zostało austriackie biuro architektoniczne Baumschlager Eberle Lustenau. Zdaniem prezydenta dużym atutem nowego miejsca będzie dwukondygnacyjny garaż i obecność w pobliżu węzłów przesiadkowych przy al. Solidarności i pl. Rapackiego.

– Jeśli chodzi o czynniki ryzyka dla inwestycji, to zarówno inwestor ECFC, jak i przedstawiciel cenionego na świecie biura architektonicznego Baumschlager Eberle Lustenau GmbH  deklarują, że budżet inwestycji jest podstawową wytyczną przy projektowaniu obiektu oraz iż biorą pod uwagę wzrost cen wpływających na ostateczny koszt budynku. Natomiast o rocznych kosztach funkcjonowania ECFC po wybudowaniu, a więc za cztery lata, można mówić jedynie szacunkowo, wszelkie doprecyzowania będą następować wraz z powstawaniem obiektu. Ich zasadą będzie równoważenie kosztów z przychodami, tak jak dzieje się to w innych, już działających obiektach tej miary i rangi w miastach europejskich – zakończył prezydent Michał Zaleski.

Tagged

5 thoughts on “Prezydent o budowie ECF Camerimage w Toruniu: musimy myśleć o przyszłości

  1. Nie chce mi się teraz odnosić do tego, co powiedział Prezydent , o tej prywatnej imprezie za społeczne pieniądze.
    To będą tylko straty, straty, straty!
    Przez całe pokolenie torunian.
    Skandal i okropne.
    Może jednak wspomnę, że Prezydent unika wyjaśnień, dlaczego wspólnie z Żydowiczem Markiem, wprowadzili segregację sanitarną, skoro tego nie zrobił Polakom nawet polski rząd, i nie zamierza.
    Na impezach sportowych w Toruniu, też to wprowadzisz Prezydencie?
    Czy odwagi zabraknie w takich razach?
    Wczoraj dopiero do parlamentu wpłynął taki projekt poselski.
    Ale jeszcze daleko do tego, by uchwaliła to większość parlamentarna.
    Kim więc jesteś Prezydencie, skoro coś takiego zrobiłeś- jak jakiś
    SAMOWŁADAJEC?
    Toruń to nie Mińsk- Prezydencie.
    Torunianki i torunianie, nie są podwładnymi prezydenta Torunia.
    A chłopami pańszczyźnianymi Żydowicza Marka- to już wcale!
    Chociaż, ze względu na to, że rada miasta Torunia, praktycznie “obłożyła haraczem”- całe pokolenie torunianek i torunian-
    to praktycznie chłopami pańszczyźnianymi nas uczyniono!

  2. Centrum zbędne. Są Jordanki. Szkoda 200 mln.
    Ale grunt już przekazany Żydowiczowi, co za lekkomyślność. Ostatnio jak mu przekazał Zaleski zbór to na złość zegar latami był wyłączony. Zaleski nie uczy się na błędach.
    Jakby chciał mieć inwestycję to trzeba było uwolnić tereny pod budowę domów, to wielkie zaniechanie, najbogatsi się wynieśli pod miasto i płacą podatki gdzie indziej, miasto się wyludnia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *