Smart economy, czyli skąd inteligentne miasto ma pieniądze?

Smart cities Wiadomości
fot. ilustracyjne/pixabay

Jednym z głównych ograniczeń miast we wdrażaniu rozwiązań smart city jest brak wystarczających środków. Miasta nie zawsze stać na realizację innowacyjnych pomysłów. Czy jednak z tego powodu trzeba odłożyć je na bok? Niekoniecznie. Miasta mogą bowiem dążyć do zrównoważonego rozwoju w sektorze lokalnej gospodarki, a co za tym idzie – pozyskiwać środki na realizację kolejnych pomysłów. 

Bariera finansowa jest znaczącą przeszkodą dla polskich miast. Już teraz samorządy muszą szukać oszczędności, by wywiązać się z ustawowych zobowiązań. Rozwiązaniem może być skupienie się na smart economy, czyli inteligentnej gospodarce. 

Samo smart economy to pojęcie stworzone w 2013 r. przez badaczy z Politechniki Wiedeńskiej, Politechniki w Delft oraz z Uniwersytetu Lublańskiego i jest jednym z sześciu obszarów The smart city model, służącego do klasyfikowania miast w kategorii smart city

Inteligentna gospodarka składa się z kilku czynników –  innowacyjnego nastawienia, przedsiębiorczości, produktywności, elastyczności rynku pracy, pozycji na arenie międzynarodowej oraz możliwości transformacji. W praktyce wprowadza między miastami element rywalizacji – muszą one bowiem stworzyć jak najatrakcyjniejsze warunki do rozwoju, by przyciągnąć do siebie więcej osób. W ten sposób rozwijają się rynki usług czy pracy. To z kolei podwaliny pod bazę dochodową miasta. 

Smart economy zachęca do wykorzystywania swoich atutów. Niektóre miasta mają naturalnie większy potencjał w niektórych sektorach gospodarki niż inne. Wynikać to może choćby z ich położenia, czy struktury demograficznej. W inteligentnej gospodarce trzeba umieć korzystać ze swoich zalet. Miasto chcące rozwijać się w tym obszarze, powinno dążyć do obniżania kosztów funkcjonowania (przy zachowaniu odpowiedniego zakresu działalności) i stwarzać mieszkańcom warunki do rozwoju innowacyjnej przedsiębiorczości. Ważnym elementem jest też przejście na odnawialne źródła energii, co również pozwala nieco zaoszczędzić.

Wzrost w sektorze gospodarczym ma bezpośrednie przełożenie na pozostałe obszary funkcjonowania miasta i może być motorem napędowym ich rozwoju. Dzięki niemu można zaangażować większe środki na rozwijanie rozwiązań smart city i dążyć do zrównoważonego rozwoju na poziomie miasta. Jest to też podstawa dla zapewnienia mieszkańcom dostępu m.in. do szerokiej bazy usług. 

Źródła:

Alicja Korenik, “Smart city jako forma rozwoju miasta zrównoważonego i fundament zdrowych finansów miejskich”

Matylda Wdowiarz-Bilska, “Od miasta naukowego do Smart City”

Tagged

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.