KH Energa Toruń wygrywa z Cracovią
Na mecz do Krakowa hokeiści KH Energa Toruń z pewnością nie jechali w roli faworyta. Jednak w sporcie najważniejszy jest końcowy wynik, a nie przedmeczowe ustalenia.
KH Energa Toruń – Cracovia. Kto wygrał?
Mecz w ramach 28. kolejki Tauron Hokej Ligi był spotkaniem niebezpośrednich sąsiadów w tabeli. Cracovia przed tym pojedynkiem zajmowała 5 miejsce, a Energa Toruń – 7, choć miała tyle samo punktów, co szóste Zagłębie Sosnowiec. Przed spotkaniem o wiele większe szanse na zwycięstwo dawano gospodarzom, którzy przed własną publicznością pokazują się z niezwykle dobrej strony.
Warto jednak odnotować fakt, że w ostatnich pięciu meczach to goście z Torunia prezentowali lepszą formę – zdobyli w tym okresie 10 punktów, a Cracovia tylko 4. Osłabieniem naszego zespołu z pewnością był brak Kazuki Lawlora, który narzekał na lekki uraz pleców i nie pojechał z zespołem do stolicy Małopolski.
Dobra gra w przewadze hokeistów z Torunia
Pierwsza tercja spotkania pokazała, że dobra forma toruńskich hokeistów w ostatnich meczach nie jest przypadkiem. W 8. minucie pierwszej części gry bramkę dla gości zdobył Jakub Gimiński. Przed upływem 13. minuty tego fragmentu meczu, podczas gry w przewadze, prowadzenie torunian podwyższył Albin Johansson.
W drugiej tercji Energa Toruń postanowiła nie spuszczać nogi z gazu, co przełożyło się na trzecie trafienie w tym spotkaniu. Bramkę przed upływem 8. minuty tej fazy meczu, również podczas gry w przewadze, strzelił Rusłan Baszirow.
5 minut przed końcem spotkania wynik na 4:0 dla KH Energi Toruń ustalił Andrei Deniskin.
Dzięki temu zwycięstwu oraz porażce klubu z Sosnowca (4:5 po dogrywce z GKS Tychy), po 25 spotkaniach tego sezonu hokeiści z Torunia zajmują 6. miejsce w ligowej tabeli.



