Kolekcjonowanie gwiazd czy budowa monolitu? Dlaczego Pres Toruń nie licytował Zmarzlika
Kontrakt Bartosza Zmarzlika wygasa za rok, a środowisko żużlowe już wstrzymuje oddech. Czy najlepszy polski żużlowiec trafi do grodu Kopernika? Właściciel Pres Toruń, Przemysław Termiński, stawia sprawę jasno. Zamiast jednej największej gwiazdy, wybiera monolit. Sprawdzamy, dlaczego klub odpuścił walkę o mistrza świata.
Bartosz Zmarzlik to bez wątpienia najlepszy żużlowiec w historii Polski. Nic dziwnego, że widziałby go u siebie niemal każdy prezes PGE Ekstraligi. Czy toruński klub również stanął do wyścigu o jego podpis? Okazuje się, że strategia „Aniołów” jest zupełnie inna. Szczegóły zdradził Przemysław Termiński w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl.
Pieniądze to nie przeszkoda dla Pres Toruń
Toruński klub od lat słynie ze stabilności finansowej i sportowych ambicji. Temat transferu Zmarzlika powraca więc jak bumerang. Mogłoby się wydawać, że Pres Toruń to jeden z naturalnych kierunków dla obecnego lidera Motoru Lublin. Rzeczywistość wygląda jednak inaczej. Właściciel klubu szybko wyjaśnił powody braku zainteresowania.
– Od razu zaznaczam, że nie chodziło o finanse. Byłoby nas stać na opłacenie kontraktu Zmarzlika i nie byłoby to dla nas wielkie obciążenie. Zdecydowały zupełnie inne względy – mówi w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl, Przemysław Termiński.
Słowa te potwierdził wcześniej Adam Krużyński, przewodniczący Rady Nadzorczej Press Grupa Deweloperska Toruń. Przekazał, że budżet klubu wynosi około 30 mln zł, co czyni go jednym z najbogatszych w lidze. Wydatek kilku milionów złotych na Zmarzlika (mówi się nawet o 5 mln zł) byłby więc w zasięgu.
Czytaj także: Prezydent Paweł Gulewski pokazał postępy na toruńskiej Motoarenie. Prace idą pełną parą
Drużyna ponad jednostkę
Skoro nie chodzi o pieniądze, to o co? Przemysław Termiński wskazuje na ryzyko, jakie niesie oparcie zespołu na jednym dominatorze.
– Zmarzlik to doskonały zawodnik, ale trudno przy nim zbudować prawdziwą drużynę, bo to on koncentruje główną uwagę. Nie potrzebujemy takiego zawodnika i wolimy mieć bardziej wyrównany skład – dodaje w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl właściciel toruńskiego klubu.
To więc świadoma strategia zarządu. Pres Toruń rezygnuje z licytacji na rzecz sprawdzonego modelu: wyrównany skład bez jednego hegemona. Odpowiedzialność za wynik spoczywa tu na kilku liderach.
Torunianie budują skład na lata, co potwierdzają długoterminowe kontrakty. Ta taktyka już przyniosła efekty. W minionym sezonie, mimo wahań formy poszczególnych zawodników, zespół wzajemnie się uzupełniał. W kluczowych momentach kolektyw zadziałał perfekcyjnie, co pozwoliło cieszyć się z tytułu mistrza Polski.
Czytaj także: Wielkie gwiazdy w Arenie Toruń. Zapowiada się szybkie bieganie!
W Toruniu stabilizacja zamiast rewolucji
Kadra Pres Toruń jest gotowa na wyzwania. Liderzy – Emil Sajfutdinow, Patryk Dudek, Mikkel Michelsen i Robert Lambert – zostają w klubie na dwa kolejne lata. Ewentualne korekty mogą dotyczyć jedynie pozycji U24 lub formacji juniorskiej, choć na razie nie ma takiej potrzeby. Młodzieżowcy wielokrotnie udowodnili swój potencjał.
Klub nie musi szukać gwiazd na zewnątrz, bo ma je u siebie. Przemysław Termiński wierzy, że po tytuł mistrza świata może sięgnąć Patryk Dudek. Zobaczymy go w nadchodzącym cyklu Speedway Grand Prix. Polak ma za sobą świetny sezon – zdobył zarówno indywidualne, jak i drużynowe mistrzostwo kraju.
Pres Toruń ma plan na lata
W perspektywie dwóch kolejnych sezonów kluczem do sukcesu Pres Toruń nie będzie spektakularny transfer, ale utrzymanie trzonu drużyny. Stabilizacja kontraktów daje komfort sportowy i ułatwia planowanie budżetu.
Pozwala też skupić się na detalach – od dopasowania sprzętu po taktykę biegową. W żużlu ciągłość i zaufanie w zespole to kapitał, który często waży więcej niż jednorazowy, medialny hit transferowy.



Prawda? Opcjonalnie. Felieton Przemysława Termińskiego
6 czerwca 2026 @ 10:28
[…] Czytaj także: Kolekcjonowanie gwiazd czy budowa monolitu? Dlaczego Pres Toruń nie licytował Zmarzlika […]
Pres Toruń w Hiszpanii pokazał nowe kevlary
25 lutego 2026 @ 12:29
[…] Czytaj także: Kolekcjonowanie gwiazd czy budowa monolitu? Dlaczego Pres Toruń nie licytował Zmarzlika […]