Anwil Włocławek – Arriva Polski Cukier Toruń. Twarda walka do przerwy, dominacja gospodarzy po zmianie stron
Środowy mecz ćwierćfinałowy pomiędzy Anwilem Włocławek a Arriva Polski Cukier Toruń zapowiadał się na jedno z ciekawszych starć fazy play-off. I nie zawiódł. Choć faworytem byli gospodarze, emocji nie brakowało, szczególnie przed przerwą.
Anwil Włocławek – Arriva Polski Cukier Toruń: wyrównana pierwsza połowa
W środę 14 maja rozpoczęła się ćwierćfinałowa rywalizacja w Orlen Basket Lidze. Lider fazy zasadniczej, Anwil Włocławek, zmierzył się na własnym parkiecie z Arriva Polski Cukier Toruń. Zespół z Torunia awansował do tej fazy po wygranych z Dzikami Warszawa i Śląskiem Wrocław w play-inach i nie zamierzał łatwo oddać pola faworyzowanym gospodarzom.
Czytaj również: Derby na wagę półfinału! Arriva Polski Cukier Toruń rozpoczyna bój z Anwilem Włocławek
Początek meczu był niezwykle wyrównany. Torunianie, prowadzeni przez skutecznego Divine’a Mylesa, nie pozwalali gospodarzom na zbudowanie większej przewagi. Choć po pierwszej kwarcie Anwil prowadził 22:20, to do przerwy to Twarde Pierniki niespodziewanie były na prowadzeniu – 35:34. Dzięki trafieniom Mylesa, Ertela i Gaddeforsa toruńska drużyna pokazywała, że potrafi grać odważnie i bez kompleksów.
Anwil Włocławek – Arriva Polski Cukier Toruń. Po przerwie gospodarze wrócili z nową energią
Po zmianie stron sytuacja na parkiecie uległa znaczącej zmianie. Podopieczni trenera Selcuka Ernaka wrócili z szatni bardziej skoncentrowani, agresywni i skuteczni. Kamil Łączyński, Justin Turner i Michał Michalak nadali ton grze Anwilu, który trzecie dziesięć minut wygrał aż 27:16.
W czwartej kwarcie gospodarze szybko powiększyli przewagę do 15 punktów i kontrolowali wydarzenia aż do końca spotkania. Świetnie spisywali się też Ryan Taylor i DJ Funderburk, którzy dołożyli ważne trafienia w decydujących momentach. Torunianie mieli wyraźne problemy ze skutecznością – szczególnie w rzutach za trzy (tylko 8/29).
Znakomity Michalak i waleczny Myles
Najskuteczniejszym zawodnikiem Anwilu był Michał Michalak, który zdobył 20 punktów i 5 zbiórek. Kamil Łączyński zakończył mecz z dorobkiem 13 punktów, 8 zbiórek i 7 asyst. Dla Twardych Pierników najlepiej punktował Divine Myles – zdobywca 18 oczek i 7 zbiórek. Niestety, nie wystarczyło to, by zatrzymać rozpędzonych włocławian.
Anwil Włocławek wygrał 86:69 i objął prowadzenie 1:0 w serii ćwierćfinałowej. Kolejne spotkanie już w piątek 16 maja, ponownie we Włocławku. Początek o godzinie 19:00.



Anwil Włocławek - Arriva Polski Cukier Toruń. Dziś drugi mecz
16 maja 2025 @ 14:06
[…] Czytaj również: Anwil Włocławek – Arriva Polski Cukier Toruń. Twarda walka do przerwy, dominacja gospodarzy po … […]
Żużlowcy PRES Grupa Deweloperska Toruń podwójnymi mistrzami
16 maja 2025 @ 10:28
[…] Czytaj również: Anwil Włocławek – Arriva Polski Cukier Toruń. Twarda walka do przerwy, dominacja gospodarzy po … […]