Porażka Pres Toruń w Lesznie. Lambert to za mało na Unię
Pres Grupa Deweloperska Toruń przegrała na wyjeździe z beniaminkiem z Leszna 41:49 w meczu 8. rundy PGE Ekstraligi. Mimo fenomenalnej postawy Roberta Lamberta, toruńskie „Anioły” nie zdołały pokonać ambitnie jadącej Fogo Unii, która zgarnęła pełną pulę, zdobywając również cenny punkt bonusowy za dwumecz.
Robert Lambert ciągnął wynik Pres Toruń w Lesznie
Mecz od samego początku dostarczał kibicom sporych emocji. Torunianie przyjechali na stadion im. Alfreda Smoczyka z chęcią przełamania serii porażek w Lesznie. Rywale postawili jednak trudne warunki. Już w pierwszej serii startów gospodarze wypracowali czteropunktową przewagę. Po wyrównanym początku przejęli inicjatywę i w czwartym biegu zwyciężyli 5:1 nad parą Michelsen – Kawczyński.
Przebudzenie Pres Toruń i szybka odpowiedź gospodarzy
Kolejne wyścigi przyniosły nadzieję dla fanów z Torunia. Duet Patryk Dudek i Robert Lambert pojechał znakomicie. Zespół gości odrobił część strat i zbliżył się do rywali na zaledwie dwa „oczka” po siedmiu biegach.
Czytaj także: Kontuzja Bartosza Derka. Junior z Torunia zdradził szczegóły
Radość w ekipie z Torunia trwała jednak krótko. Leszczynianie szybko wrócili do skutecznej jazdy i sukcesywnie budowali przewagę.
W dziewiątej gonitwie kibice obejrzeli pojedynek dotychczas niepokonanych zawodników (Nazar Parnitskyi, Patryk Dudek i Robert Lambert). Jednak to Janusz Kołodziej okazał się najlepszy, a Lambert fantastycznym atakiem na ostatnim łuku wyrwał trzecie miejsce Parnitskyiemu.
Mimo widowiskowych zrywów w wykonaniu Pres Toruń, tablica wyników po trzech seriach startów pokazywała dziesięciopunktowe prowadzenie Unii. Gościom brakowało punktów drugiej linii. Norick Bloedorn zakończył zawody bez żadnej zdobyczy, a Mikkel Michelsen dorzucił do puli zaledwie 5 punktów, prezentując słabą jak na niego formę.
Triumf beniaminka nad ekipą z Torunia
Jedenasty wyścig przyniósł spore zamieszanie na torze. Keynan Rew zanotował upadek, a chwilę później Patryk Dudek dotknął taśmy. Żużlowcy Pres Toruń wygrali powtórkę biegu 4:2. Przed biegami nominowanymi gospodarze prowadzili 42:36. Kwestia ostatecznego rezultatu wciąż pozostawała otwarta.
Czternasty wyścig zakończył się remisem. Taki obrót spraw ostatecznie odebrał Torunianom szanse na meczowe punkty. Ostatnia gonitwa dnia to zwycięstwo miejscowych 4:2.
Czytaj także: Dni Torunia 2026. Znamy program wydarzeń i gwiazdy plenerowych koncertów
Żużlowcy Pres Toruń mierzą w tym sezonie wysoko. Mistrzowski tytuł zobowiązuje, dlatego ich celem ponownie jest walka o najważniejsze trofea. Kolejna wpadka pokazuje jednak, że zespół wciąż potrzebuje większej stabilizacji formy wszystkich zawodników.
W Lesznie jedynie Robert Lambert pokazał najwyższą, światową klasę. Pozostali muszą jednak sporo popracować i – jak to lubią powtarzać żużlowcy po przegranych meczach – „wyciągnąć wnioski”. Tylko czy starczy na to czasu, gdy rywale już odjeżdżają?
Tak punktowali zawodnicy Pres Toruń w Lesznie:
- 1 – Patryk Dudek – (3, 2′, 0, T, 3, 0) – 8
- 2 – Robert Lambert – (3, 3, 2, 3, 3, 2) – 16
- 3 – Norick Bloedorn – (0, 0, -, -) – 0
- 4 – Mikkel Michelsen – (0, 2, 0, -, 3) – 5
- 5 – Emil Sajfutdinow – (1, 3, 2, 1, 0) – 7
- 6 – Antoni Kawczyński – (0, 1, 0, 1) – 2
- 7 – Mikołaj Duchiński – (2, 0, 0) – 2
- 8 – Nicolai Heiselberg – (1) – 1



Pres Toruń - Motor Lublin. Hit PGE Ekstraligi na Motoarenie
19 czerwca 2026 @ 14:43
[…] Czytaj także: Porażka Pres Toruń w Lesznie. Lambert to za mało na Unię […]
Podsumowanie sezonu Elany Toruń. Jakie są plany klubu?
19 czerwca 2026 @ 12:55
[…] Czytaj także: Porażka Pres Toruń w Lesznie. Lambert to za mało na Unię […]