Toruński sport w pigułce. Lato dopiero się zaczęło, ale są emocje
Choć lato dopiero się rozpędza, toruński sport nie zwalnia tempa. Kibice w mieście Kopernika nie mogą narzekać na nudę – za nami nie tylko emocjonujące mecze żużlowe i speedrowerowe, ale także prawdziwa ofensywa transferowa w zespole Twardych Pierników. Obserwujemy zarówno pożegnania, jak i powroty starych znajomych oraz ciekawe nowe nazwiska, które mają wzmocnić toruńskie ekipy w nadchodzących rozgrywkach.
Kapitalna forma żużlowców
Patryk Dudek znów dał kibicom powody do radości, sięgając po zwycięstwo w inauguracyjnym turnieju cyklu Tauron SEC w Bydgoszczy. Zawodnik PRES Grupy Deweloperskiej Toruń był klasą sam dla siebie, prezentując znakomitą formę i skuteczność, której mogą mu pozazdrościć rywale z całej Europy.
Czytaj także: Pękająca kamienica w Toruniu. Mieszkańcy tego domu boją się o życie
W finale zawodów Dudek nie pozostawił złudzeń. Po perfekcyjnym starcie i pewnym prowadzeniu zdobył pierwsze w karierze zwycięstwo w turnieju cyklu SEC, udowadniając, że mimo upływu lat wciąż należy do żużlowej czołówki. To również ważny sygnał przed kolejnymi rundami i walką o tytuł mistrza Europy.
PRES Grupa Deweloperska zajmuje 3. pozycję w tabeli PGE Ekstraligi, jednak ma jeden mecz rozegrany mniej od wicelidera – Sparty Wrocław i realnie celuje w finał rozgrywek. W ostatnich dniach pojawiła się też istotna informacja dotycząca przełożonego meczu z Krono-Plast Włókniarzem Częstochowa. Spotkanie zostało przeniesione na poniedziałek, 28 lipca, na godz. 20:00. Decyzję podjęto z uwagi na niesprzyjające warunki pogodowe.
To przełożenie może jednak przynieść korzyści rywalom torunian, jeśli do składu częstochowian wróci kontuzjowany Piotr Pawlicki. Dla gospodarzy to może być kluczowy atut w walce o cenne punkty.
Speedroweżyści również z emocjami
W równie emocjonującym stylu rundę zasadniczą zakończyli speedrowerzyści TSŻ Toruń. Po porażce ze Śląskiem w Świętochłowicach (72:85) zespół zdołał się odbudować i dzień później triumfował na torze w Ostrowie Wielkopolskim 82:77, zgarniając także punkt bonusowy.
Zwycięstwo w Ostrowie zapewniło torunianom 12 punktów na koncie i… nadzieję. Wszystko zależało od wyniku starcia pomiędzy Aseko Orłem Gniezno a LKS Szawerem Leszno.
Na szczęście dla toruńskich kibiców wynik w Gnieźnie ułożył się pomyślnie i TSŻ zameldował się w fazie play-off. Już 20 lipca pierwszy półfinał z MS Śląskiem Świętochłowice, a rewanż tydzień później na Śląsku.
W międzyczasie prawdziwe trzęsienie ziemi przeszło przez zespół koszykarski Twardych Pierników. Najpierw ogłoszono zakończenie kariery przez Bartosza Diduszkę. Po 318 meczach i ponad 2 tys. punktów „Didi” kończy grę, ale… pozostaje w klubie. Od nowego sezonu będzie asystentem trenera Suboticia.
Zespół opuścili także Grzegorz Kamiński, Wojciech Tomaszewski i Viktor Gaddefors. W ich miejsce przychodzą jednak zawodnicy z konkretnym sportowym CV.
Po roku przerwy do Torunia wraca Arik Smith. Amerykanin, który imponował w sezonie 2023/2024, wraca po kontuzji barku i będzie chciał ponownie stać się liderem ofensywy Twardych Pierników.
– Dwa lata temu dzieliliśmy razem sporo doświadczeń i wspomnień – podkreśla Arik Smith. – Wracam w tym roku z nowym zestawem celów. Chcę zobaczyć więc wszystkich kibiców wspierających nas w Arenie. Bądźcie cierpliwi i myślcie pozytywnie! Ten rok będzie inny od tamtego. To będzie coś specjalnego!
Nowym nazwiskiem w rotacji jest także Aleksandar Langović – serbski skrzydłowy, który ostatnie dwa sezony spędził w PGE Spójni Stargard. W pamięci kibiców zapisał się świetnym występem przeciwko Anwilowi.
– Jestem szczęśliwy, że znowu zagram w Polsce i cieszę się, że będę to robił w Toruniu – stwierdził Aleksandar Langović. – Mam nadzieję, że razem osiągniemy dobry rezultat, zbudujemy chemię w zespole z kolegami zarówno na parkiecie, jak i poza nim. Dam z siebie wszystko w każdym meczu, bo moim celem jest rozpoczęcie sezonu przygotowanym, a potem próba powrotu do play-offów i gry o medale.
Do drużyny dołącza również Mateusz Szlachetka, były gracz Dzików Warszawa i reprezentant Polski w koszykówce 3×3. Kontrakt podpisał na dwa sezony, co wskazuje na długofalowe plany wobec niego.
Nie mniej ciekawie prezentuje się transfer Damiana Kuliga. Doświadczony środkowy wraca do Torunia po kilku latach, mając za sobą występy w Eurolidze, Turcji i kadrze narodowej. Jego obecność może być kluczowa w walce o medale.
– Cieszę się, że wracam do Torunia do Twardych Pierników – powiedział Damian Kulig tuż po podpisaniu umowy. – Mam nadzieję, że ten sezon będzie owocny, będziecie z nami i będziemy cieszyć się z wielu sukcesów.
Formację obwodową Twardych Pierników wzmocnił także Miha Lapornik – najlepszy strzelec FIBA Europe Cup z sezonu 2022/2023. Słoweniec ma duże doświadczenie i może być liderem zespołu.
– Naprawdę się cieszę, że dołączę do Twardych Pierników – stwierdził Miha Lapornik. – Jestem bardzo wdzięczny za szansę i nie mogę doczekać się sezonu. Sprawmy, żeby był świetny i do zobaczenia niedługo!
Z tak przebudowanym składem toruńscy koszykarze będą chcieli ponownie zaznaczyć swoją obecność w ligowej czołówce. Celem jest nie tylko faza play-off, ale także medale.
Kibice z pewnością mogą czuć ekscytację. Nowe twarze, powroty ulubieńców i wyraźna strategia budowania silnej drużyny wskazują na ambitne plany toruńskiego klubu. Nadchodzące tygodnie to także decydujące momenty dla żużlowców oraz speedrowerzystów.



Toruńskie kluby koszykarskie z licencjami na sezon 2025/2026
23 lipca 2025 @ 16:41
[…] Czytaj również: Toruński sport w pigułce. Lato dopiero się zaczęło, ale są emocje […]