Czas na finał PGE Ekstraligi. PRES Toruń podejmie Spartę Wrocław
PRES Grupa Deweloperska Toruń rozpoczyna decydującą rywalizację o obronę mistrzostwa Polski. W niedzielę, 20 września, o godz. 19:30 na Motoarenie „Anioły” podejmą Betard Spartę Wrocław w pierwszym meczu finału PGE Ekstraligi 2026. Goście do meczu przystąpią najprawdopodobniej osłabieni brakiem Bartłomieja Kowalskiego.
Wygrana nad Motorem Lublin w półfinale potwierdziła wysoką dyspozycję Torunian. Triumf 58:32 zamknął rywalom drogę do finału po raz pierwszy od 2020 r. Gospodarze od początku dyktowali twarde warunki i już po czterech pierwszych gonitwach prowadzili 18:6. O sile obrońców tytułu przesądził wyrównany skład – punkty dorzucali zawodnicy z każdej formacji.
Polecamy: Przemysław Termiński wskazał nieoczywistych ojców sukcesu PRES-u Toruń w meczu ze Spartą Wrocław
Sukces ten nie był dziełem przypadku. Trener Piotr Baron doskonale rozszyfrował zachowanie nowych opon i dobrał właściwe proporcje polewania oraz bronowania nawierzchni. Miejscowy tor zyskał dzięki temu w drugiej części sezonu pełną powtarzalność i dał toruńskim żużlowcom możliwość skutecznego przeprowadzania ataków z każdego miejsca.
PRES Toruń przed finałem PGE Ekstraligi. Motoarena atutem gospodarzy
Niemal wszyscy reprezentanci PRES-u Toruń wygrali w półfinale na Motoarenie przynajmniej jeden bieg w stosunku 5:1. Jedynym wyjątkiem był Emil Sajfutdinow, który i tak zakończył mecz przeciwko Lublinowi z dorobkiem 10 punktów (w czterech startach).
Toruński sztab znajdował się w tak komfortowym położeniu, że w wyścigach nominowanych mógł pozwolić sobie na posłanie do boju młodzieżowców.
Czytaj także: PRES Toruń gromi Motor Lublin, wjeżdża do finału i ogłasza umowy na lata
Do formy prezentowanej przez Torunian odniósł się Marek Cieślak na łamach „Przeglądu Sportowego Onet”.
– Jeżeli nawet Zmarzlik ma problemy, żeby wygrywać, to znaczy, że Torunianie naprawdę jadą. Bartek to nie jest zawodnik, który odpuszcza. To nie w jego stylu. O potędze Apatora świadczy również to, że dotąd […] głównie zawodzili juniorzy. Dzisiaj już nie ma tego problemu, a to oznacza, że są piekielnie mocni – mówił trener Cieślak.
Słowa doświadczonego szkoleniowca znajdują potwierdzenie w liczbach. Mikołaj Duchiński oraz Antoni Kawczyński zdobyli w półfinale łącznie 11 punktów i 3 bonusy. Formacja młodzieżowa Torunia potrafiła ograć utytułowanych seniorów, co pokazał np. Kawczyński, wyprzedzając w jednym z biegów bardziej doświadczonego Cierniaka.
Skuteczna jazda wychowanków daje więc drużynie przewagę na Motoarenie i zdejmuje część presji z liderów.
Jak zaprezentuje się Norick Blödorn w finale PGE Ekstraligi?
Istotny wkład w wyniki wnosi także Norick Blödorn. Po uporządkowaniu spraw sprzętowych wyraźnie poprawił moment wyjścia spod taśmy. Niemiecki zawodnik formacji U24 wyciągnął wnioski z wcześniejszych startów i problemów z początku sezonu.
O dyspozycji tego zawodnika mówił Jan Ząbik w wypowiedzi dla „Przeglądu Sportowego Onet”.
– Zadziorą był zawsze, ale teraz jest większą, bo ma poukładane ze sprzętem. Widać, że to kawał zawodnika […]. Oczywiście, błędy będą, ale już wyciąga wnioski. Na przykład widać, jak poprawił starty – powiedział Jan Ząbik.
Sparta Wrocław bez Bartłomieja Kowalskiego? Taktyka na mecz z PRES Toruń
Wrocławianie muszą zmierzyć się w niedzielę z prawdopodobną nieobecnością kontuzjowanego Bartłomieja Kowalskiego. Absencja podstawowego żużlowca formacji U24 wymusi zmiany, lecz paradoksalnie może dać gościom dodatkowe możliwości taktyczne.
Zyskują na tym również Mikkel Andersen oraz Marcel Kowolik, którzy mogą pojawić się pod taśmą nawet po pięć razy w meczu. Młodzi zawodnicy Sparty Wrocław prezentują ostatnio dobrą formę, a Kowolik udowodnił w ostatnim meczu z Częstochową, że potrafi efektownie wyprzedzać rywali pod bandą
– Sparta jest na tyle mocnym zespołem, ma tak konkretnych liderów w składzie, że brak Kowalskiego wcale nie musi być osłabieniem. Mało tego, na pięć startów mogą teraz liczyć Mikkel Andersen i Marcel Kowolik […]. Podchodząc do meczu ze świadomością, że mogą jechać aż pięć razy, mogą zdziałać więcej, niż można oczekiwać – podkreśla Leszek Tillinger na łamach „Przeglądu Sportowego Onet”.
Niedzielny mecz na Motoarenie to starcie sześciu żużlowców z czołowej dziesiątki klasyfikacji indywidualnej PGE Ekstraligi. W barwach PRES Grupy Deweloperskiej Toruń pojadą Emil Sajfutdinow (5. miejsce, śr. 2,260), Robert Lambert (6. miejsce, śr. 2,185) oraz Patryk Dudek (10. miejsce, śr. 2,107). Spartę reprezentować będą z kolei Artem Łaguta (4. miejsce, śr. 2,382), Daniel Bewley (8. miejsce, śr. 2,150) i Brady Kurtz (9. miejsce, śr. 2,129).
Czytaj także: Zaskakujący przewrót w Grand Prix. Lambert nowym liderem przed finałem cyklu w Toruniu
Czy poobijany Robert Lambert potwierdzi swoją doskonałą formę?
Toruńscy kibice liczą także na podtrzymanie doskonałej formy przez Roberta Lamberta, który po zwycięstwie w Vojens przewodzi stawce cyklu Grand Prix ze 142 punktami na koncie. Ostatni występ ligowy przyniósł jednak chwile grozy. Brytyjczyk uczestniczył w niebezpiecznym wypadku na pierwszym łuku, gdzie nie zdołał ominąć upadającego Fredrika Lindgrena.
Choć zdołał wstać o własnych siłach i kontynuował zawody, przypłacił to urazem barku. Jak przekazał, miniony tydzień poświęcił na intensywną rehabilitację z fizjoterapeutą, by dojść do pełnej sprawności przed kolejnymi zawodami.
Z uwagi na zbliżony potencjał najlepszych zawodników obu zespołów losy spotkania mogą rozstrzygnąć się w pojedynkach drugiej linii oraz formacji młodzieżowej. Oprócz bezpośrednich pojedynków Mikkela Michelsena z Maciejem Janowskim ważna będzie postawa zawodników U24 i juniorów.
Gospodarze mogą mieć niewielką przewagę na Motoarenie dzięki postawie Noricka Blödorna. Wspomagać go będą Antoni Kawczyński i Mikołaj Duchiński – obaj u siebie potrafią regularnie ogrywać bardziej doświadczonych rywali.
Rezultat pierwszego starcia w Toruniu pokaże układ sił przed rewanżem na Stadionie Olimpijskim. Torunianie bronią mistrzowskiego tytułu i zamierzają wypracować znaczną przewagę przed decydującym meczem we Wrocławiu, tak jak to zrobili w ubiegłym roku w konfrontacji z Motorem Lublin.
Awizowane składy na starcie PRES Toruń ze Spartą Wrocław
BETARD SPARTA Wrocław
- 1. Daniel Bewley
- 2. Maciej Janowski
- 3. Brady Kurtz
- 4. Bartłomiej Kowalski
- 5. Artem Laguta
- 6. Marcel Kowolik
- 7. Mikkel Andersen
- 8. –
PRES GRUPA DEWELOPERSKA Toruń
- 9. Patryk Dudek
- 10. Robert Lambert
- 11. Norick Bloedorn
- 12. Mikkel Michelsen
- 13. Emil Sajfutdinow
- 14. Mikołaj Duchiński
- 15. Antoni Kawczyński
- 16. –


