Kto zostanie mistrzem Polski? Sparta Wrocław walczy o cud, PRES Toruń blisko tytułu
Już w najbliższą niedzielę, 4 października, o godzinie 19:30, na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu odbędzie się rewanżowy mecz finału PGE Ekstraligi. Sparta Wrocław spróbuje odrobić 20-punktową stratę z pierwszego starcia na Motoarenie, gdzie uległa drużynie PRES-u Toruń. Stawką spotkania, które zgromadzi komplet publiczności, jest tytuł Drużynowego Mistrza Polski na żużlu.
20 punktów straty drużyny z Wrocławia. PRES Toruń krok od złotego medalu
W pierwszym finałowym pojedynku na Motoarenie to gospodarze dyktowali warunki gry. Zawodnicy z Torunia, niesieni fantastycznym dopingiem swoich kibiców, pewnie pokonali Wrocławian 55:35 i wykonali duży krok w stronę obrony mistrzostwa.
Niedzielny rewanż zapowiada się równie emocjonująco. Przed własną publicznością Sparta Wrocław z pewnością nie złoży broni, choć jej sytuacja jest niezwykle trudna. Jedynie sportowy cud zapewniłby drużynie z Dolnego Śląska tytuł mistrza Polski. 20-punktowa strata z pierwszego spotkania wydaje się wręcz niemożliwa do odrobienia.
Czytaj także: Oceniamy zawodników PRES-u Toruń po meczu ze Spartą. Kto spisał się najlepiej?
Co musi się stać, aby Sparta została mistrzem Polski?
Aby marzyć o końcowym triumfie w PGE Ekstralidze, Wrocławianie muszą wygrać niedzielny mecz różnicą co najmniej 20 punktów. Oznacza to, że już od pierwszego biegu podopieczni trenera Piotra Protasiewicza powinni narzucić rywalom mordercze tempo.
Kluczem do ewentualnego sukcesu Sparty jest potężne uderzenie na początku zawodów i seria podwójnych biegowych zwycięstw. Znaczna przewaga w pierwszej serii startów mogłoby podciąć skrzydła „Aniołom” i wlać nadzieję w serca wrocławskich kibiców. Do tego niezbędna jest jednak bezbłędna jazda liderów – Artioma Łaguty, Daniela Bewleya, Macieja Janowskiego i Brady’ego Kurtza, którzy nie mogą pozwolić sobie na chwile słabości.
Sytuacji Sparty Wrocław nie ułatwia kontuzja Bartłomieja Kowalskiego. Choć znalazł się pod numerem 11 w awizowanym składzie, jego występ wciąż stoi pod sporym znakiem zapytania. W przypadku jego nieobecności sztab szkoleniowy z Wrocławia będzie zmuszony do korzystania z rezerw zwykłych (lub ewentualnie taktycznych).
Ogromny ciężar spocznie wówczas na barkach wrocławskich juniorów – Mikkela Andersena i Marcela Kowolika, od których punktów może zależeć ostateczny rezultat meczu. Warto pamiętać, że w bieżącym sezonie, mimo atutu własnego toru, zdarzały się mecze, w których Wrocławianom brakowało optymalnego dopasowania motocykli od pierwszego wyścigu.
Czytaj także: Aż sześć nominacji dla PRES-u Toruń w Szczakielach. Głosowanie tylko do 5 października
PRES Toruń gotowy do świętowania drugiego tytułu z rzędu?
Dla ekipy gości cel na niedzielne zawody jest prosty. Do zdobycia złotych medali drużynie PRES-u Toruń potrzebuje 36 punktów. Oznacza to, że wystarczy, aby czterech liderów zespołu zdobyło średnio po 9-10 „oczek”.
W zespole z Torunia nie brakuje armat, gotowych by wywalczyć kolejne mistrzostwo. Do walki staną Indywidualny Mistrz Świata – Robert Lambert, a także doświadczeni Emil Sajfutdinow, Patryk Dudek czy rewelacyjnie spisujący się w fazie play-off Mikkel Michelsen, który w pierwszym meczu finałowym zdobył aż 14 punktów. Sztab szkoleniowy PRES-u ma również komfort taktyczny – w przypadku słabszych biegów Noricka Blödorna, może zastępować go liderami w ramach rezerw taktycznych.
Mimo że statystyki wyjazdowe liderów z Torunia nie robią wielkiego wrażenia, to komfort psychiczny z pewnością jest po ich stronie.
W niedzielę kibice zgromadzeni na Stadionie Olimpijskim będą więc świadkami fantastycznego widowiska. Zdecydowana większość ekspertów przewiduje zwycięstwo Sparty w rewanżu, jednak prognozują jednocześnie, że tytuł mistrza Polski powędruje ponownie do PRES-u Toruń.
Awizowane składy na mecz Sparta – Pres
BETARD SPARTA Wrocław
- Artem Laguta
- Maciej Janowski
- Bartłomiej Kowalski
- Daniel Bewley
- Brady Kurtz
- Mikkel Andersen
- Marcel Kowolik
- –
PRES GRUPA DEWELOPERSKA Toruń
- Patryk Dudek
- Robert Lambert
- Norick Bloedorn
- Mikkel Michelsen
- Emil Sajfutdinow
- Antoni Kawczyński
- Mikołaj Duchiński
- –


