Oceny po meczu PRES Toruń ze Spartą Wrocław. Kto wypadł najlepiej?
Żużlowcy PRES Toruń pokonali na własnym torze Betard Spartę Wrocław w 13. rundzie PGE Ekstraligi. Gospodarze zwyciężyli mimo braku kontuzjowanego Patryka Dudka, jednak cenny punkt bonusowy powędrował na Dolny Śląsk. Taki podział punktów niemal całkowicie zamyka Torunianom drogę do 1. miejsca przed fazą play-off. Przedstawiamy subiektywne oceny podopiecznych trenera Piotra Barona.
Triumf osłabionego PRES Toruń i decydujący bonus
Niedzielne starcie na Motoarenie zakończyło się wygraną toruńskiej drużyny 48:42. Zawodnicy PRES Toruń zrekompensowali brak jednego z liderów i skutecznie powstrzymywali rywali w najważniejszych momentach. Gospodarze przez długi czas kontrolowali przebieg rywalizacji, a Wrocławianie pierwsze indywidualne zwycięstwo odnieśli dopiero w 9. odsłonie dnia.
Wygrana w tak trudnych okolicznościach napawa optymizmem, choć ostateczny rezultat pozostawił wśród miejscowych kibiców pewien niedosyt.
Czytaj także: Zwycięstwo PRES Toruń nad Spartą Wrocław. Rekordowa frekwencja i emocje do końca
Punkt bonusowy za lepszy bilans w dwumeczu (86:94) wywalczyła Sparta Wrocław, co najprawdopodobniej zagwarantuje gościom pozycję lidera tabeli na koniec rundy zasadniczej.
Bezpośrednia walka o najwyższą lokatę rozstrzygnęła się na korzyść dolnośląskiego zespołu, co stawia PRES Toruń w nieco innej pozycji przed nadchodzącymi play-offami. Poniżej analizujemy formę toruńskich żużlowców i wystawiamy im subiektywne, szkolne noty w skali od 1 do 6.
Oceny zawodników PRES Toruń
Emil Sajfutdinow – ocena: 6
Lider zespołu PRES Toruń zdobył 14 punktów i jeden bonus. Od samego początku zawodów jeździł pewnie i wygrywał wyścigi ze znaczną przewagą nad konkurencją. Rywale ze światowej czołówki, tacy jak Artiom Łaguta czy Brady Kurtz, nie potrafili nawiązać z nim równej walki. Torunianin imponował prędkością i skutecznie mijał przeciwników na dystansie. Zdecydowanie zdominował to spotkanie i zaprezentował formę na miarę mistrza świata. Po raz kolejny zdobył tzw. płatny komplet na Motoarenie i regularnie pokazuje, że jest obecnie jednym z najlepszych żużlowców całej ligi.
Robert Lambert – ocena: 5
Brytyjczyk wywalczył 12 punktów. Zmagania rozpoczął od dwóch wygranych z rzędu, a w środkowej fazie meczu dorzucił do dorobku dwójkę i jedynkę. W czternastym wyścigu po ataku Macieja Janowskiego stracił szprychy w kole. Utrzymał się jednak na motocyklu i nie opuścił toru, co wymusiło na arbitrze przerwanie rywalizacji. Ostatecznie sędzia dopuścił do powtórki pełną stawkę, a reprezentant Torunia dowiózł w niej cenne 3 punkty, popisując się przytomnością umysłu w ważnym momencie zawodów.
Mikkel Michelsen – ocena: 4+
Duńczyk zgromadził 10 punktów i stanowił duże wsparcie dla swojej ekipy w początkowej fazie meczu. Dwa pierwsze starty wygrał bez kłopotów, a w jednym z nich odniósł podwójne zwycięstwo z Emilem Sajfutdinowem. Z czasem jednak zgubił odpowiednie ustawienia motocykla. Przełożyło się to na nieco słabsze rezultaty w kolejnych wyścigach, w których punktował rzadziej i dojeżdżał do mety za plecami rywali. Mimo utraty prędkości jego dobre starty z pierwszych serii zdecydowanie pomogły gospodarzom utrzymać prowadzenie. Cieszy jego ostatnia zwyżka formy. To dobry prognostyk przed decydującą fazą sezonu.
Czytaj także: Bartosz Zmarzlik wygrywa Grand Prix Łotwy. Dobre zawody Lamberta i Dudka
Antoni Kawczyński – ocena: 4
Junior PRES Toruń zdobył 7 punktów z bonusem i zaliczył doskonałe otwarcie spotkania. W pierwszym wyścigu sensacyjnie pokonał byłego mistrza świata Artioma Łagutę, a chwilę później wygrał w biegu młodzieżowym. W dalszej części meczu zabrakło mu konsekwencji oraz odpowiedniego reagowania na zmiany torowe . Zbyt często zostawiał otwarty krawężnik, co skrupulatnie wykorzystywali rywale z Wrocławia i łatwo odbijali mu pozycje.
Norick Bloedorn – ocena: 3
Niemiecki żużlowiec z formacji do 24 lat zdobył 4 punkty i jeden bonus. W przeciwieństwie do wielu poprzednich spotkań na Motoarenie, tym razem wypadł zauważalnie słabiej. Brakowało mu dynamiki i dobrych startów, co znacznie utrudniało nawiązanie równej walki z czołowymi Wrocławianami. Zanotował dość przeciętny występ i większość wyścigów kończył na trzeciej pozycji.
Mikołaj Duchiński – ocena: 3-
Młody żużlowiec z Torunia zdobył 1 punkt w pierwszym starcie i w kolejnych biegach nie powiększył już swojego dorobku. Mimo to widać było u niego duże zaangażowanie i walkę o każdy metr toru. Zawodnik PRES Toruń musiał mierzyć się z wymagającymi przeciwnikami. Dobrze obrazuje to wyścig jedenasty, w którym stanął pod taśmą obok Brady’ego Kurtza oraz Artioma Łaguty. Zabrakło mu jeszcze doświadczenia, aby skutecznie atakować takich rywali, ale sama waleczność zasługuje na docenienie.
(Jan Heleniak – bez oceny. Nie wyjechał na tor w żadnym wyścigu.)



Stal Gorzów lepsza od PRES-u Toruń na koniec rundy zasadniczej
24 sierpnia 2026 @ 13:15
[…] Czytaj także: Oceny po meczu PRES Toruń ze Spartą Wrocław. Kto wypadł najlepiej? […]