PRES Toruń gromi Motor Lublin, wjeżdża do finału i ogłasza umowy na lata
PRES Toruń pewnie pokonał na własnym torze ORLEN OIL Motor Lublin 58:32 i przypieczętował drugi z rzędu awans do wielkiego finału PGE Ekstraligi. Gospodarze zdominowali rywali już w pierwszej fazie niedzielnego spotkania, a o złoty medal powalczą z drużyną z Wrocławia.
Mocny start PRES-u Toruń i szybkie powiększenie zaliczki z Lublina
Losy całego dwumeczu praktycznie rozstrzygnęły się już na początku rewanżowego starcia. Miejscowi żużlowcy rozpoczęli zawody od mocnego uderzenia i wygrali cztery inauguracyjne wyścigi. Taka dyspozycja pozwoliła gospodarzom szybko objąć prowadzenie 18:6.
Pierwsze spotkanie obu drużyn zakończyło się triumfem Torunian 48:42, więc sześciopunktowa zaliczka z pierwszego meczu w połączeniu ze świetnym startem pozbawiła rywali realnych szans na odrobienie strat.
Groźnie wyglądający wypadek osłabił Motor Lublin
Sytuację gości dodatkowo skomplikowało zdarzenie z czwartego biegu. Fredrik Lindgren najechał na śliski krawężnik, stracił panowanie nad motocyklem i upadł na tor. Robert Lambert, który rozpędzał się po szerokiej, nie zdołał go ominąć, uderzył w Szweda, a następnie sam upadł.
Czytaj także: Zaskakujący przewrót w Grand Prix. Lambert nowym liderem przed finałem cyklu w Toruniu
Wypadek wyglądał bardzo groźnie. Lekarze początkowo dopuścili zawodnika Motoru do dalszej jazdy, a później Lindgren sam wycofał się z kolejnych wyścigów.
Lider Lublinian, Bartosz Zmarzlik, zdobył dla swojego zespołu 13 punktów w sześciu startach. Indywidualny mistrz świata jako jedyny żużlowiec gości zdołał przekroczyć barierę dziesięciu punktów.
Równa forma zawodników PRES-u Toruń
Zupełnie inaczej wyglądała sytuacja w obozie miejscowych. Zespół PRES-u Toruń punktował równo przez całe zawody. Najskuteczniejszym ogniwem okazał się Patryk Dudek, który zapisał na swoim koncie 12 punktów oraz dwa bonusy. Niewiele mniej do dorobku drużyny dołożyli Michelsen, Sajfutdinow i Lambert, którzy odjechali tylko po cztery wyścigi.
– Nawet przy jakichś tam drobnych problemach, to wyciągnęliśmy wnioski i później po pierwszym biegu był już znakomicie – mówił Emil Sajfutdinow.
Gospodarze prowadzili przed biegami nominowanymi aż 55:23. Dwumecz był już w tym momencie rozstrzygnięty, dlatego sztab szkoleniowy zdecydował się dać więcej okazji do jazdy młodszym zawodnikom. W czternastym wyścigu, oprócz Dudka, na torze pojawił się Kawczyński, który musiał rywalizować z Cierniakiem i Vaculikiem. Torunianin przez większą część biegu toczył zaciętą walkę z zawodnikiem U24 gości, jednak ostatecznie to Cierniak minął linię mety przed nim. Bieg wygrał Vaculik, który od startu do mety nie oddał prowadzenia.
Czytaj także: PRES Toruń zdobywa Lublin! To pierwsze wyjazdowe zwycięstwo z Motorem od 31 lat
W ostatnim wyścigu gospodarze ponownie postawili na juniorów, a bieg zakończył się podwójnym zwycięstwem Motoru.
Nowe kontrakty na lata w toruńskim klubie
Doskonały wynik sportowy zbiegł się w czasie z ważnymi decyzjami zarządu klubu. Włodarze przedłużyli umowy z kluczowymi zawodnikami drużyny. Emil Sajfutdinow, Patryk Dudek oraz Mikkel Michelsen zostaną w zespole do 2028 r. Z kolei Robert Lambert związał się z toruńskimi barwami aż do sezonu 2029. Nową umowę podpisał również menedżer Piotr Baron, który poprowadzi toruński zespół przez kolejne dwa lata.
Szkoleniowiec przyznał, że negocjacje z klubem przebiegły błyskawicznie.
– Rozmawialiśmy raptem cztery minuty. Cieszę się, że klub toruński mi zaufał – mówił trener. – Nerwy były ogromne, nikt się nie spodziewał takiego spotkania. Byliśmy bardzo skupieni, na pewno przepracowaliśmy dobrze ten okres – dodał.
Zwycięstwo 106:74 w dwumeczu otwiera Torunianom drogę do rywalizacji o złoty medal. W finale PGE Ekstraligi „Anioły” zmierzą się z Betard Spartą Wrocław. Pierwsze spotkanie odbędzie się już 20 września w Toruniu, a decydujący rewanż zaplanowano na 4 października we Wrocławiu.
Motor Lublin powalczy o brązowy krążek z Fogo Unią Leszno.
Mecz PRES Toruń vs. Motor Lublin – tak punktowali zawodnicy:
PRES Grupa Deweloperska Toruń
- Patryk Dudek – 3, 2+1, 3, 2+1, 2 (12+2)
- Rober Lambert – 3, 3, 2+1, 1 (9+1)
- Norick Bloedorn – 1, 0, 1+1, 3 (5+1)
- Mikkel Michelsen – 3, 3, 2, 3 (11)
- Emil Sajfutdinow – 1, 3, 3, 3 (10)
- Mikołaj Duchiński – 3, 2+1, 0, 0 (5+1)
- Antoni Kawczyński – 2+1, 1, 2+1, 0, 1 (6+2)
Orlen Oil Motor Lublin
- Kacper Woryna – 0, 2, 2, 1, 0, 2+1 (7+1)
- Mateusz Cierniak – 0, 0, 0, 1, 1 (2)
- Martin Vaculik – 2, 1+1, 1+1, 1, 0, 3 (8+2)
- Fredrik Lindgred – w (0)
- Bartosz Zmarzlik – 2, 2, 1, 3, 2, 3 (13)
- Bartosz Bańbor – 1, 1, 0 (2)
- Bartosz Jaworski – 0, 0, 0 (0)



PRES Toruń miażdży Spartę w pierwszym finale PGE Ekstraligi
21 września 2026 @ 10:40
[…] Czytaj także: PRES Toruń gromi Motor Lublin, wjeżdża do finału i ogłasza umowy na lata […]
PRES Toruń kontra Sparta Wrocław. Czas na finał PGE Ekstraligi
19 września 2026 @ 12:30
[…] Czytaj także: PRES Toruń gromi Motor Lublin, wjeżdża do finału i ogłasza umowy na lata […]
Copernicus Volleyball Cup w Toruniu. Znamy harmonogram meczów
15 września 2026 @ 12:05
[…] Czytaj także: PRES Toruń gromi Motor Lublin, wjeżdża do finału i ogłasza umowy na lata […]