PRES Toruń zmiażdżył ROW Rybnik na Motoarenie
To był pokaz mocy toruńskiej ekipy. PRES Grupa Deweloperska Toruń pewnie pokonała beniaminka z Rybnika 59:31 . W ekipie gości pojawił się lubiany w Toruniu Chris Holder, które zanotował udane zawody i został ciepło przywitany przez kibiców na Motoarenie.
Trzy ciężkie ciosy
Ściganie na Motoarenie dobrze rozpoczęło się dla gospodarzy. W pierwszym biegu Patryk Dudek i Jan Kvech łatwo pokonali byłego „Anioła” Chrisa Holdera i Kacpra Pludrę prowadząc podwójnie od wyjścia z pierwszego łuku na pierwszym okrążeniu. Podobnie znakomicie zaprezentowali się młodzieżowcy, którzy pokonali rywali popisową jazdą parową.
Trzeci bieg był wręcz idealną kopią biegu pierwszego. Para Emil Sajfutdinow Mikkel Michelsen pewnie pokonała najlepszą parę ROW-u Rybnik, Tungate i Czugunow. W czwartym biegu po raz pierwszy na torze pojawili Maksym Drabik i Robert Lambert. Tym razem lepszy okazał się ten pierwszy – a gospodarze przywieźli pierwszy w meczu remis biegowy. Na słowa pochwały zasłużył też Mikołaj Duchiński, który zdobył jeden punkt.
Czytaj także: Park&Ride Toruń. Sprawdź, co się zmienia
ROW podniósł rękawicę
W piątej gonitwie formę Maksyma Drabika zweryfikował Mikkel Michelsen, który łatwo pokonał zawodnika ROW-u. O dwa punkty do końca walczył jeszcze Jan Kvech podjeżdżając raz po raz rywala. Po biegu Drabik miał pretensje do Czecha, co zresztą ma chyba we krwi, bo podczas poprzednego występu na Motoarenie podobnie zachowywał się wobec Pawła Przedpełskiego.
W szóstym wyścigu bezkonkurencyjny okazał się Chris Holder, który został nagrodzony owacją na stojąco na Motoarenie. Drugi po walce z Glebem Czugunowem wywalczył Emil Sajfutdinow, któremu miejsce do ataku stworzył Antoni Kawczyński. W ostatnim biegu drugiej serii pewnie zwyciężył Robert Lambert przed Rohanem Tungate’em i Patrykiem Dudkiem. Przewaga PRES Toruń wynosiła w tym momencie szesnaście oczek.
W ósmej gonitwie bardzo agresywnie próbował wywieźć Emila Sajfutdinowa Kacper Pludra. Udało mu się dzięki temu przez dwa okrążenia prowadzić w biegu, jednak identycznym atakiem popisał się Emil, który dał lekcję żużla młodzieżowcowi z Rybnika. Niewiele brakowało, aby jeden punkt przywiózł Mikołaj Duchiński, jednak na okrążenie przed końcem wyprzedził go Maksym Drabik.
Po 10 biegach było po balu dla ROW-u
Bieg dziewiąty to popis mistrzowskiej jazdy Robert Lamberta, który z ostatniej pozycji przebił się na pierwszą. Najpierw minął Gleba Czugunowa, a potem Chrisa Holdera. Niestety ostatni na mecie pojawił się Patryk Dudek. W biegu nr 10 kolejny raz podwójnie wygrał PRES Toruń. Para Kvech Michelsen przypieczętowała zwycięstwo w meczu.
Trzecia seria startów rozpoczęła się od pewnego 5:1 w wykonaniu Mikkela Michelsena i Patryka Dudka, którzy pokonali Chrisa Holdera i Maksyma Drabika. Bieg dwunasty widzowie zobaczyli w trzyosobowej obsadzie, bo za spowodowanie przerwania biegu wykluczony został Kacper Tkocz. W powtórce najlepszy okazał się Jan Kvech przed Glebem Czuguowem.
Mistrz Emil Sajfutdinow
Trzynasty bieg to pokaz fenomenalnej jazdy Emila Sajfutdinowa, którego najpierw wywiózł w bandę Kacper Pludra, a potem poprawił Rohan Tungate. Tyle, że manewry Rybniczan jedynie rozsierdziły Emila. Zawodnik PRES Toruń brawurowymi atakami objechał obu rywali. Pierwszy na mecie zameldował się Robert Lambert, który od startu do mety był poza zasięgiem rywali.
W biegach nominowanych szansę otrzymali toruńscy juniorzy. W czternastej gonitwie podwójnie zwyciężyli goście – Kacper Pludra i Maksym Drabik. W ostatnim biegu czwarty raz z rzędu zwyciężył Robert Lambert. O jeden punkt z Drabikiem walczył Antoni Kawczyński. Toruń zwyciężył 59:31.
Jeśli chcesz wiedzieć co dzieje się wokół Torunia, odwiedź nasz bliźniaczy portal pozatorun.pl

