SGP we Wrocławiu. Zmarzlik wraca na szczyt. Duży sukces Lamberta
Bartosz Zmarzlik zwyciężył w jubileuszowym, 300. turnieju Speedway Grand Prix we Wrocławiu i odzyskał prowadzenie w klasyfikacji generalnej mistrzostw świata. Zawody, mocno opóźnione przez gwałtowną ulewę, trwały prawie do północy. Drugie miejsce na podium wywalczył reprezentant toruńskiego klubu, Robert Lambert.
Ulewa, brak prądu i chaos przed startem SGP we Wrocławiu
Rywalizacja na Stadionie Olimpijskim opóźniła się o ponad dwie godziny z powodu gwałtownej burzy, która mocno pokrzyżowała plany organizatorów. Woda zalała park maszyn oraz zaplecze, dlatego lokalna straż pożarna musiała ją wypompować, aby zapewnić bezpieczeństwo zawodnikom i mechanikom.
Początkowo żużlowcy odmawiali wyjazdu na tor, a w boksach panowało ogromne zamieszanie. Dotknęło ono m.in. Bartosza Zmarzlika – mistrz świata przez moment nie wiedział nawet, gdzie znajdują się jego kaski. Dodatkowo tuż przed pierwszym wyścigiem zabrakło prądu w wieżyczce sędziowskiej. Sędzia planował rozpoczynać biegi za pomocą zielonej flagi, jednak na chwilę przed startem zasilanie ostatecznie wróciło.
Czytaj także: Pres Toruń kontra Motor Lublin. Mistrz i wicemistrz w walce o cenne punkty
Zmarzlik najlepszy. Sukces Roberta Lamberta z Pres Toruń
Od początku turnieju wysoką prędkość prezentował reprezentant Pres Toruń, Robert Lambert, który zdobył też trzy cenne punkty w sprincie. Brytyjczyk bardzo dobrze radził sobie w rundzie zasadniczej, wygrał swój półfinał, a w wielki finał ukończył na drugiej pozycji, tuż za Bartoszem Zmarzlikiem.
W rezultacie żużlowiec Pres Toruń awansował aż na trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej – ma obecnie na koncie 63 punkty i ponownie włącza się do walki o medale. Warto dodać, że dobry występ przed wrocławską publicznością zaliczył również inny zawodnik toruńskiej drużyny, Patryk Dudek, który zakończył rywalizację na wysokim, szóstym miejscu.
Groźnie wyglądający wypadek w 7. wyścigu SGP we Wrocławiu
Na torze nie obyło się bez niebezpiecznych sytuacji. W siódmym wyścigu Kacper Woryna zahaczył o motocykl Jasona Doyle’a, w którego następnie uderzył rozpędzony Jack Holder. Australijczyk z impetem wpadł w bandę ochronną, a karetki zabrały obu poszkodowanych do szpitala.
Jak przekazał później klub Stali Gorzów, Holder złamał rękę i opuści kilka najbliższych startów ligowych. Z kolei Doyle uniknął złamań, jednak w wyniku wypadku mocno się poobijał, dlatego nie wystąpi w niedzielnym meczu w Ostrowie.
Czytaj także: Smocza łódź i dobry cel – policjanci z Chełmna w akcji
Bartosz Zmarzlik liderem cyklu SGP po jubileuszowym turnieju
Co ciekawe, mimo wcześniejszej ogromnej ulewy tor nadawał się do płynnej jazdy. Choć początkowo wygrywali głównie żużlowcy z czwartego pola startowego, a żółty kask dawał przewagę na dojeździe do pierwszego łuku, z czasem pojawiło się znacznie więcej ścieżek do wyprzedzania. Zmarzlik i Maciej Janowski udowodnili to kibicom już w pierwszej serii startów.
Aktualny mistrz świata, wygrywając na Stadionie Olimpijskim, przerwał roczną serię bez zwycięstwa w cyklu SGP. Bartosz Zmarzlik wygrał finałowy bieg z pola D i nie dał się wyprzedzić Kurtzowi. Australijczyk musiał przymknąć gaz na przeciwległej prostej, a całą sytuację tę sprytnie wykorzystali najpierw Robert Lambert a potem Michael Jepsen Jensen.
Turniej dobiegł końca zaledwie dwie minuty przed północą, co było graniczną godziną końca zawodów (ze względu na obowiązujące przepisy).
Łzy i wzruszenie Bartosza Zmarzlika na podium
– Grand Prix zaczęło się w 1995 roku, a więc wtedy, gdy się urodziłem. Pierwszy turniej wygrał zresztą mój mentor Tomasz Gollob. To wielka sprawa triumfować właśnie w takich okolicznościach – powiedział ze wzruszeniem po zawodach Bartosz Zmarzlik.
Reprezentant Polski odzyskał pierwsze miejsce w całym cyklu mistrzostw. Po pięciu rundach zgromadził 82 punkty, dzięki czemu otwiera stawkę w walce o kolejne złoto. Drugi w tabeli Brady Kurtz traci do lidera trzy punkty. Trzeci w klasyfikacji jest zawodnik Pres Toruń, Robert Lambert z dorobkiem 63 punktów.
– Jestem wciąż młodym facetem, mężem i ojcem, a do tego robię to, co kocham robić. Kiedy dodatkowo widzę, jak moi synowie się uśmiechają, gdy przywożę puchary do domu, to jest to coś niesamowitego – podsumował polską rundę SGP zwycięzca.
Następne zmagania odbędą się 11 lipca w szwedzkiej Malilli.
Aktualna klasyfikacja generalna Speedway Grand Prix 2026
Poniżej znajduje się zestawienie klasyfikacji generalnej SGP, uwzględniające zdobycze punktowe zawodników w poszczególnych etapach cyklu.
Legenda zapisu w nawiasach: (Runda 1 | Runda 2 | Runda 3 Sprint | Runda 3 | Runda 4 | Runda 5 Sprint | Runda 5) – suma punktów
- Bartosz Zmarzlik (16 | 16 | – | 14 | 16 | – | 20) – 82
- Brady Kurtz (8 | 18 | 1 | 18 | 20 | – | 14) – 79
- Robert Lambert (14 | 6 | 3 | 12 | 7 | 3 | 18) – 63
- Michael Jepsen Jensen (2 | 14 | – | 11 | 18 | – | 16) – 61
- Jack Holder (9 | 12 | 4 | 16 | 14 | – | 0) – 55
- Max Fricke (3 | 7 | – | 20 | 12 | 2 | 6) – 50
- Kacper Woryna (20 | 11 | – | 4 | 9 | – | 5) – 49
- Leon Madsen (1 | 20 | – | 8 | 6 | – | 10) – 45
- Patryk Dudek (10 | 5 | – | 9 | 5 | – | 11) – 40
- Jason Doyle (11 | 8 | – | 7 | 11 | – | 2) – 39
- Andzejs Lebedevs (5 | 9 | – | 6 | 3 | 1 | 8) – 32
- Anders Thomsen (- | 4 | – | 10 | 4 | – | 12) – 30
- Jan Kvěch (- | 3 | – | 5 | 10 | – | 9) – 27
- Dominik Kubera (7 | 10 | – | – | – | 3 | -) – 20
- Dan Bewley (18 | – | – | – | – | – | -) – 18
- Nazar Parnitskyi (6 | 2 | – | 1 | 1 | – | 4) – 14
- Fredrik Lindgren (12 | – | – | – | – | – | -) – 12
- Maciej Janowski (- | – | – | – | – | 4 | 7) – 11
- Kai Huckenbeck (- | – | – | 2 | 8 | – | -) – 10
- Tom Brennan (- | – | 2 | 3 | 2 | – | -) – 7



PRES Toruń - Motor Lublin. Zebraliśmy pomeczowe wypowiedzi
23 czerwca 2026 @ 10:15
[…] Czytaj także: SGP we Wrocławiu. Zmarzlik wraca na szczyt. Duży sukces Lamberta […]
PRES Toruń gromi Motor Lublin 61:29. Wynik i oceny
23 czerwca 2026 @ 07:02
[…] Czytaj także: SGP we Wrocławiu. Zmarzlik wraca na szczyt. Duży sukces Lamberta […]