Toruński walec zatrzymany. PRES Toruń przegrywa we Wrocławiu
Zakończyła się seria zwycięstw PRES Grupa Deweloperska Toruń. Zawodnicy Betard Sparty Wrocław pewnie pokonali toruńską drużynę na Stadionie Olimpijskim 56:34.
Sparta mocna w pierwszej serii
Wielkie ściganie na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu rozpoczęło się od pewnego zwycięstwa Patryka Dudka, który prowadził od startu do mety. O dziwo w biegu otwarcia ostatni na mecie zameldował się wicelider klasyfikacji generalnej indywidualnych mistrzostw świata, Brady Kurz. Jeden punkt wywalczył Jan Kvech i tym samym goście z Torunia objęli w meczu prowadzenie. Znacznie gorzej w biegu młodzieżowym wyglądała sytuacja dla ekipy PRES Toruń. Kawczyński i Duchiński przegrali z gospodarzami podwójnie.
Trzecia gonitwa również padła łupem ekipy z Wrocławia. Na pierwszym okrążeniu Artem Łaguta wyprzedził Emila Sajfutdinowa i przyjechał na metę pierwszy. O cenny punkt walkę stoczył Robert Lambert ze swoim rodakiem Danem Bewley’em – niestety zawodnik z Torunia musiał uznać wyższość rywala. Także w biegu czwartym dwoma punktami zwyciężyli gospodarze – pierwszy był Maciej Janowski, przed Mikkelem Michelsenem, Marcelem Kowolikiem i Antonim Kawczyńskim.
Słaby początek Lamberta
Piąty bieg ponownie zakończył się zwycięstwem zawodników Sparty 4:2. Zwyciężył Dan Bewley, przed Mikkelem Michelsenem, o jeden punkt przez cały dystans walkę toczyli Bartłomiej Kowalski z Janem Kvechem. Wrocław w tym momencie prowadził 19:11. W szóstym biegu ponownie pewnie zwyciężył Patryk Dudek. Niestety, kolejny raz fatalnie zaprezentował się Robert Lambert, który na wyjściu z pierwszego łuku był na drugim miejscu, jednak na drugim – był już ostatni. Drugi na metę przyjechał młodzieżowiec Jakub Krawczyk, trzeci był Artem Łaguta.
Siódma gonitwa, to odrodzenie Bradego Kurza, który zwyciężył bezapelacyjnie. Próbował go ścigać bezskutecznie Emil Sajfutdinow. Przez jedno okrążenie na trzecim miejscu jechał Mikołaj Duchiński, jednak poradził z nim sobie Maciej Janowski. Przewaga wrocławskiej drużyny wciąż rosła… W biegu ósmym tylko z pozoru zawodnicy z Torunia mieli szansę na odrabianie strat. Artem Łaguta nie pozostawił jednak złudzeń kto jest w stawce najlepszy. Duet Michelsen – Kvech wywalczyli zaledwie biegowy remis.
Upadek Dudka
Dziewiąty bieg okazał się pechowy dla Patryka Dudka, który upadł na drugim okrążeniu bez kontaktu z przeciwnikiem. W powtórce samotną walkę stoczył Robert Lambert, który zdołał pokonać jedynie Macieja Janowskiego. Przewaga Sparty Wrocław wynosiła w tym momencie 12 punktów. W gonitwie nr 10 zwyciężył Emil Sajfutdinow przed Bewley’em i Bartłomiejem Kowalskim, z którym próbował walczyć Antoni Kawczyński.
Czytaj także: Zmiany w rejonie Broniewskiego i Reja. We wtorek pojedziemy inaczej
W biegu jedenastym gospodarze przypieczętowali sukces. Brady Kurz i Dan Bawley pewnie pokonali Patryk Dudka i Mikkela Michelsena. Bieg dwunasty z udziałem Roberta Lamberta wprawił toruńskich kibiców w głęboką konsternację. Toruński lider nie nawiązał walki nawet z młodzieżowcem Jakubem Krawczykiem. Na tablicy wyników widniało 46:26.
W trzynastej gonitwie chęć do walki przejawiał Jan Kvech, który wyprzedził na trasie Macieja Janowskiego. Zwyciężył Artem Łaguta. Ostatni na mecie zameldował się Emil Sajfutdinow. W biegu czternastym w toruńskiej ekipie udało się wywalczyć remis, ponieważ Michelsenowi i Lambertowi udało się wyprzedzić Bartłomieja Kowalskiego. Pewne zwycięstwo odniósł Brady Kurz. W ostatnim biegu moc pokazał Emil Sajfutdinow, który śmiałym atakiem na drugim okrążeniu wyprzedził Jakuba Krawczyka. Remis. 56:34.
Jeśli chcesz wiedzieć co dzieje się w okolicach Torunia, odwiedź nasz bliźniaczy portal pozatorun.pl


PRES Toruń poznał rywala w półfinale PGE Ekstraligi.
11 sierpnia 2025 @ 13:55
[…] Czytaj również: Toruński walec zatrzymany. PRES Toruń przegrywa we Wrocławiu […]