Walec zwany PRES Toruń rozjechał Włókniarza Częstochowa
Toruńska ekipa żużlowa po raz ostatni w Częstochowie zwyciężyła aż 11 lat temu. Ten niechlubny wynik przeszedł już do historii. Toruńska ekipa wprost zmiażdżyła na wyjeździe Krono-Piast Włókniarz Częstochowa 35:55.
Dwa oblicza Antka Kawczyńskiego
Zaległe ściganie z 11 rundy PGE Ekstraligi rozpoczęło się od pewnego zwycięstwa Patryk Dudek, którego ścigać próbował Jason Doyle, ale już na drugim okrążeniu musiał uznać wyższość toruńskiego zawodnika. Cenny punkt przywiózł Jan Kvech, którego zdrowie po kraksie w lidze angielskiej pozwoliło na występ w Częstochowie. Znacznie gorzej wypadli w drugim biegu juniorzy. Fatalnie wystartował Antoni Kawczyński i to Mikołaj Duchiński ścigał częstochowskich juniorów. Niestety PRES Toruń przegrał ten bieg podwójnie.
Trzecia gonitwa to popis ofensywnej jazdy Roberta Lamberta, któremu dwukrotnie prowadzenie odbierał Kacper Woryna. Ostatecznie to jednak Brytyjczyk pierwszy przyjechał do mety – trzeci był Emil Sajfutdinow. Po trzech biegach był remis 9:9. W czwartym biegu zrehabilitował się za bieg juniorski Antoni Kawczyński. Przy wyjściu z pierwszego łuku wyprzedził Szymon Ludwiczaka i Wiktora Lamparta. Pierwszy na metę wpadł bezkonkurencyjny Mikkel Michelsen. PRES Toruń prowadził 14:10.
Nie ma mocnych na Mikkela Michelsena
W swoim drugim starcie ponownie ze znakomitej strony pokazał się Mikkel Michelsen, który nie dał rywalom najmniejszych szans. Drugi w piątym biegu przyjechał Kacper Halkiewicz, po śmiałym ataku po zewnętrznej na punktowane miejsce wysunął się Jan Kvech. PRES Toruń prowadził już 6 oczkami i zaczął odjeżdżać Włókniarzowi Częstochowa. Najlepszej toruńskiej parze Lambert-Dudek nie udało się wygrać podwójnie, bo o 0,004 sekundy na mecie prędzej zameldował się Kacper Woryna.
Czytaj także: Dziki na ulicach w Toruniu. Tym razem spacerowały po lewobrzeżu
Siódmy bieg musiał zostać powtórzony, ponieważ na trzecim okrążeniu upadł Mikołaj Duchiński. Toruński junior próbował odważnie wyprzedzić Jasona Doyle’a, ale na przedostatnim okrążeniu nie zdołał opanować motocykla i mocno uderzył plecami i głową o bandę. Mikołaj opuścił tor utykając. W powtórce znakomicie wystartował Doyle, za którym najpierw jechał Wiktor Lampart. Ostatecznie jednak Emil Sajfutdinow wyprzedził byłego zawodnika toruńskiej drużyny. Prowadzenie PRES Toruń zmalało do 4 oczek.
PRES odjechał rywalom
Po siódmym ściganiu, sędzia nie zarządził równania toru ze względu na warunki atmosferyczne. W ósmym starcie po raz kolejny bezkonkurencyjny był Mikkel Michelsen, za którym pewnie do mety dojechał Jan Kvech. PRES Toruń prowadził 28:20. Dziewiąty bieg to popis żużlowego kunsztu Patryka Dudka, który z dziecinną łatwością pokonał Jasona Doyle’a. O drugie miejsce z Australijczykiem walczył Robert Lambert – skończyło się na 4:2 na PRES Toruń. Dziesięć punktów przewagi toruńskiej ekipy pozwalało wierzyć kibicom, że trzy duże punkty do tabeli ligowej dopisze PRES.
W dziesiątej gonitwie wreszcie zwycięstwo zanotował Emil Sajfutdinow – dobrze zaprezentował się także Antoni Kawczyński, który przyjechał drugi. Na częstochowskim stadionie nikt już nie miał wątpliwości kto w tym meczu zwycięży. W biegu nr 11 jako rezerwa taktyczna pojawił się Kacper Woryna. Na wiele się nie zdała, ponieważ wykluczony został Jason Doyle, który dotknął taśmy. W jego miejsce pojawił się junior Franciszek Karczewski, który nie zdołał dojechać do mety upadając na drugim okrążeniu. Zwyciężył Mikkel Michelsen, drugi przyjechał Patryk Dudek pokonując Kacpra Worynę na ostatnim okrążeniu. Zwycięstwo PRES Toruń stało się faktem.
Bez litości dla żużlowców z Częstochowy
W biegu nr 12 Mikołaja Duchińskiego narzekającego na ból stopy zastąpił długo nieoglądany Krzysztof Lewandowski. Niestety nie pokazał się z najlepszej strony i przyjechał do mety ostatni. Pewnym zwycięzcą okazał się Robert Lambert. W gonitwie nr 13 najlepsza para gospodarzy – Woryna-Doyle – nie była w stanie nawiązać realnej walki z Emilem Sajfutdinowem i Janem Kvechem.
W biegach nominowanych pojawili się juniorzy. Czternasta gonitwa to była formalność. Para Dudek-Sajfutdinow nie zostawiła juniorom z Częstochowy żadnych złudzeń. Wynik 5:1 był wręcz pewny jeszcze przed startem. Bieg piętnasty to kolejny występ pary Jason Doyle – Kacper Woryna, która tym razem zwyciężyła podwójnie z Robertem Lambertem i Antonim Kawczyńskim.
Jeśli chcesz wiedzieć co dzieje się wokół Torunia, odwiedź nasz bliźniaczy portal pozatorun.pl


Tylko Toruń to najnowsze wiadomości i wydarzenia z Torunia: kultura, sport, polityka, felietony, pogoda, raporty, relacje, galerie zdjęć.
1 sierpnia 2025 @ 23:03
[…] 1 sierpnia 2025 […]