W listopadzie zapuść wąsy. Czym jest akcja Movember?

Box2 Polecamy Wiadomości
Kamil Krawętek sam zapuścił wąsy z okazji Movember. W swoim barbershopie rozmawia z klientami o profilaktyce./fot. Paweł Skraba

Listopad to miesiąc, w którym szczególnie zwracamy uwagę na problem nowotworów u mężczyzn. Akcja Movember zachęca do badań mogących wykryć we wczesnym etapie schorzenia onkologiczne. Symbolem akcji stały się wąsy, będące oznaką męskości. O roli wąsa w dbaniu o zdrowie opowiedział nam jeden z toruńskich barberów.

Movember jest połączeniem angielskich słów moustache (wąsy) i november (listopad). Każdego roku w listopadzie wąsy stają się elementem działań mających podnieść świadomość na temat problemów zdrowotnych mężczyzn, a w szczególności raka prostaty i raka jąder. Zarost na twarzy daje całej akcji rozgłos, a twarzami listopadowej kampanii są właśnie wąsacze.

Nie wszyscy wiedzą, że wąsy można dostrzec także na twarzy Mikołaja Kopernika. Spiżowy pomnik toruńskiego astronoma przy Rynku Staromiejskim ma wąsy, które dostrzec można jedynie z bliska, choć sam Kopernik o Movember najpewniej nie słyszał.

– Dobrze zadbana broda sprawia, że facet wygląda bardziej męsko. Zarostem można też podkreślić, że jesteśmy poważni, dorośli. Zapuszczanie wąsa jest mocnym trendem u przyszłych ojców, jako pewien sposób celebracji, że żona jest w ciąży. W pewnym sensie to taki „symbol taty” – tłumaczy Kamil Krawętek, barber z 16-letnim stażem, który w Toruniu od kilku miesięcy prowadzi lokal pod nazwą Barbershop Czarnobrody Toruń.

Na przestrzeni lat zmieniły się pewne trendy, jeśli chodzi o męski zarost. Coraz częściej widać, że nie wystarczy, że zarost po prostu jest – musi też być zadbany.

– Mężczyźni zaczęli dbać o jakość swojego zarostu. Coraz bardziej im zależy, żeby wąsy były wypielęgnowane, równo podcięte. Zainteresowanie usługami barberów ciągle wzrasta – dodaje nasz rozmówca.

Kamil Krawętek sam też przyłącza się do akcji Movember, o czym świadczy choćby widoczny na twarzy wąs. Ważniejsza jest jednak rozmowa z klientem, próba uświadomienia, o co tak naprawdę chodzi w listopadowej akcji.

– Temat wciąż jest trochę tabu, ale staramy się promować świadome podejście. Warto pójść się zbadać, bo można dzięki temu uniknąć wielu nieprzyjemności. Po klientach widać zawstydzenie i wycofanie. Początkowa nieśmiałość często znika, gdy wspominam własne badanie, wtedy często się otwierają. To moment przełamania, kiedy wstyd znika i można o temacie otwarcie porozmawiać. Staramy się przy tym uświadamiać, że chorują nie tylko starsze osoby. Często to 30- czy 40-latkowie – mówi doświadczony barber.

W Polsce Movember zyskał na popularności dopiero w ostatnich latach. Wciąż o wąsatej akcji głośniej jest za granicą, jednak zdecydowanie widać poprawę.

– Nie jest to aż tak popularna akcja jak na wyspach czy w Australii. Są jednak klienci, którzy przychodzą i pytają nas, czym jest wąsopad. Widać coraz większe zainteresowanie tematem – przekonuje Kamil Krawętek.

Kampanię Movember w naszym kraju od 2014 r. organizuje Fundacja „Kapitan Światełko”. W jej ramach w listopadzie na terenie całej Polski organizowane są bezpłatne badania m.in. w kierunku raka prostaty i raka jąder. Na stronie internetowej kampanii można także znaleźć informacje o tym, jak powinno się przeprowadzać samobadanie, które należy wykonywać regularnie. Wcześnie wykryty nowotwór to większa szansa na skuteczne leczenie.

Tagged

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *